© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum

Adam Adamandy Kochański, nadworny matematyk Jana III Sobieskiego

Wszechstronne zainteresowania jezuity Adama Adamandego Kochańskiego herbu Lubicz (1631–1700) zdecydowanie przekraczały swym zasięgiem ramy, w jakich zamykała się ówczesna wiedza w zakresie nauk ścisłych w Polsce. Kochański był przede wszystkim matematykiem, a także fizykiem i konstruktorem machin i zegarów, a ponadto pedagogiem i bibliotekarzem.

Z Janem III Sobieskim uczony ten, już jako ceniony wykładowca matematyki w Akademii Wrocławskiej, zetknął się w 1678 r., kiedy monarcha poprosił generała zakonu o przysłanie mu preceptora dla swego najstarszego syna, Jakuba Ludwika. Słynny matematyk przybył do Warszawy w 1680 r., gdzie w latach 1681–1695 zamieszkiwał w domu profesorów, tutaj wykładał w kolegium jezuickim. Pełnił też obowiązki nadwornego kapelana z tytułem missionarius aulicus (1685–1690), a w rok później uzyskał następny – mathematicus regius. W tymże roku Sobieski mianował go swoim bibliotekarzem.

W zainteresowaniach Kochańskiego mieściły się m.in.: problem języka uniwersalnego, statyka, zagadnienia magnetyzmu Ziemi, budowa mechanizmów zegarów, miara powszechna, kwadratura koła i kwadratów magicznych. Opracował on traktat z zakresu matematyki oraz kilka nowatorskich rozpraw z zakresu matematyki i fizyki, ogłaszanych w lipskim czasopiśmie „Acta Eruditorum”, z którym współpracował w latach 1682–1696. Jego inne dzieło – Mirabilia Chronometrica, ogłoszone w IX księdze dzieła Caspara Schotta Technica Curiosa (Würzburg 1664) – uważane jest w literaturze europejskiej za najstarszy podręcznik zegarmistrzowski. Kochański wynalazł wahadło magnetycznego zegarka kieszonkowego (1667), zajmował się budową zegara wahadłowego do pomiaru długości geograficznej na morzu, skonstruował jako pierwszy wahadło sprężynowe. Razem z astronomem Janem Heweliuszem wykonał stiukowy zegar słoneczny – motyw zdobniczy korpusu głównego pałacu wilanowskiego. Spis swoich prac (razem 31) zadedykował Janowi III.

Jako bibliotekarz jeździł do Gdańska w celu pozyskania do zbiorów królewskich spuścizny po zmarłym w 1686 r. Heweliuszu. Doglądał królewskiego księgozbioru w Wilanowie i Warszawie, gdzie sporządził jego spis, może w związku z planowanym wywiezieniem biblioteki do Żółkwi lub z przekazaniem ksiąg w inne ręce (Kochański w 1695 r. opuścił dwór i udał się na kurację do Cieplic, skąd już nie powrócił). Utrzymywał rozległe kontakty z wieloma europejskimi uczonymi, m.in. z fizykiem Filipem Jakubem Sachsem oraz z filozofem i matematykiem Gottfrydem Wilhelmem Leibnizem.

Pozostałe po Kochańskim rękopisy są rozproszone; dzieła planowane nie doczekały się pełnej realizacji, a te wykonane nie zachowały się w całości. Uczony, pod koniec życia coraz bardziej zapadający na zdrowiu, zmarł w Cieplicach w maju 1700 r.