© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum

Castrum doloris

Castrum doloris („obóz boleści”, „namiot żalu”) oznacza wystawne urządzenie katafalku, związane z ceremonią żałobną, powszechne w świecie chrześcijańskim od wczesnego średniowiecza dla uczczenia dostojników świeckich i duchownych. Szczególne znaczenie ów „obóz żalu” zyskał w kulturze staropolskiej, zwłaszcza w dobie sarmackiego baroku, kiedy to aranżacja tego typu architektury okazjonalnej osiągnęła największy rozmiar i baśniowy wręcz przepych, przekształcając się w swoiste widowisko.

 Niewyobrażalny splendor polskich pogrzebów zadziwiał podróżujących po Rzeczpospolitej cudzoziemców, czego najlepszym przykładem może być wypowiedź Bernarda O’Connora w jego pamiętnikach (1696): „W pogrzebach Polaków tyle jest okazałości i pompy, iż prędzej wziąłbyś je za tryumfy, niż za pochowanie zmarłych”.

Katafalki wystawiano już od XII w. w kościołach i kaplicach, w odróżnieniu od tzw. łoża paradnego (bed of state), eksponowanego (wraz z ciałem zmarłego) w rezydencjach – zamkach i pałacach. Te okazjonalne konstrukcje wznoszono na czas trwania zwykle kilkudniowych ceremonii żałobnych, ale też i symbolicznie, z okazji jakiejś rocznicy czy uroczystości, niekiedy wiele lat po śmierci bohatera, nawet w paru miastach czy krajach równocześnie. Katafalkiem nazywamy kilkustopniowe podwyższenie z trumną na podstawkach, urną lub charakterystycznym w kształcie (dostosowanym do krótszego boku trumny) wizerunkiem zmarłego, nad którym najczęściej rozpinano baldachim. Wśród rozmaitych form istniały także katafalki przypominające piramidy lub cokoły pomników, otoczone z czterech stron wysokimi kolumnami lub obeliskami, ozdobionymi posągami, alegoriami, symbolami oraz takimi akcesoriami, jak emblematy, tarcze herbowe, ordery i militaria. Towarzyszyły im setki płonących świec, stąd we Francji katafalk określany jest jako chapelle ardente, a we Włoszech – capella ardente, niezależnie od terminu catafalco. W Polsce użyto go po raz pierwszy w stosunku „do tey niezwyczayney machiny” na pogrzebie Jana Szymona Olelkowicza-Słuckiego, wzniesionej w 1593 r. w lubelskim kościele jezuitów. W XVI w. katafalk nazywano najczęściej majestatem lub theatrum (na pogrzebie króla Stefana Batorego trumna spoczywała „in Theatro”).

W okresie nowożytnym castrum doloris wznoszone w kościele odznacza się znacznie bogatszymi formami dekoracji i struktury aniżeli właściwy katafalk, a składa się co najmniej z dwóch kondygnacji (lub części) na podwyższeniu ze schodami i może mieć np. formę tempietta. „Obóz żalu” oznacza więc również całą bogato dekorowaną, kilkukondygnacjową strukturę na wielkich pogrzebach, zwłaszcza w siedemnastowiecznej Polsce.