© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum

Cenzura listów podczas Insurekcji Kościuszkowskiej

Ja NN. przysięgam Panu Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu, iż w danem mi powierzeniu przeglądania listów i ekspedycyi, podejrzane i interesujące listy, powstaniu narodu naszego przeciwne, zatrzymywać i one RZT oddawać będę – to słowa przysięgi składanej przez członków powołanej w kwietniu 1794 roku przez Radę Zastępczą Tymczasową, najwyższą władzę Powstania Kościuszkowskiego, Deputacyi do rekwizycji poczty, której zadaniem było rewidować wszelką wchodzącą do i wychodzącą z Warszawy korespondencję. W skład tej instytucji weszli Ignacy Tański, Andrzej Plath i Michał Wyszkowski. Zagadnienie obiegu korespondencji, która zawierała również ważne z punktu widzenia władz Insurekcji Kościuszkowskiej informacje było dla nich szczególnie ważne. Zresztą również następczyni RZT, czyli Rada Najwyższa Narodowa powołała w kilka miesięcy później, to jest w lipcu 1794 roku podobną instytucję – Deputacyię Pocztową. Tym razem w jej składzie zasiadło sześć osób – Ignacy Tański, Antoni Magier, Michał Wyszkowski, Franciszek Piaskowski, Plath, Makarewicz [Makarowicz], a następnie także niejaki Barth oraz Krys. Członkowie tejże deputacji byli również zobligowani  do złożenia następującej przysięgi: Ja N. przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż o listach, przy rewizyi poczty znalezionych, a Powstaniu Narodowemu szkodliwych, przeciwnych lub podejrzanych, wiernie zwierzchność donosić będę, iż sekret we wszystkim zachowam i powierzonej mi mocy na szkodę lub krzywdę obywatela nie użyję. Tak mi Boże dopomóż.

W zakresie zainteresowania cenzury Powstania Kościuszkowskiego znalazło się przeglądanie korespondencji oraz przechwytywanie tej, która była wymierzona w Insurekcję. Na uwagę zasługuje to, że deputacja miała prawo zatrzymywania takich listów oraz obowiązek przesyłania ich do Wydziału Bezpieczeństwa Rady Najwyższej Narodowej. Były jednak wyjątki od tej reguły; z obowiązku rewizji wyłączono korespondencję Stanisława Augusta, Naczelnika Powstania oraz samej Rady, a także ambasadorów dworów zagranicznych. Co ciekawe, niszczono korespondencję sporządzaną w języku hebrajskim i greckim. Można to zapewne tłumaczyć słabą znajomością tych języków w gronie cenzorów oraz obawą, że Żydzi i prawosławni księża sprzyjają Rosjanom.

Szczególnej kontroli poddawano też listy osób przebywających w aresztach. Treść tych listów mogła być przekazywana jedynie z pośrednictwem urzędników. Dzień pracy uczestników komisji polegał na udziale w organizowanych w siedzibie dyrekcji poczty sesjach roboczych, podczas których analizowano korespondencję, znakując przeglądane listy specjalnymi pieczęciami i stemplami. Prowadzono także dziennik realizowanych czynności. Członkowie cenzury byli zobowiązani do zachowania tajemnicy w sprawach, które stały się przedmiotem ich działalności. Składali raporty do Wydziału Bezpieczeństwa Rady Najwyższej Narodowej dwa razy w tygodniu,  z wyjątkiem spraw, które wymagały niezwłocznej interwencji.

Dziękujemy Bibliotece Narodowej za udostępnienie materiałów ikonograficznych.