© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum

Czarownica

Podręcznik dla sędziów i inkwizytorów Młot na czarownice instruował jak rozpoznać czarownicę, i wpłynął na nasilenie się procesów o czary, których apogeum przypadło na przełom XVI i XVII wieku. W Polsce zjawisko nasiliło się w XVII wieku, choć nie przybrało takich rozmiarów jak na Zachodzie. Ofiarami procesów o czary padały głównie kobiety z ludu, które na torturach przyznawały się do najbardziej niewiarygodnych zarzutów: obcowania z diabłem, udziału w sabatach, sprowadzania klęsk żywiołowych. Finałem oskarżenia była najczęściej śmierć na stosie domniemanej czarownicy. Zahamowanie oskarżeń o czary przyniosło dopiero Oświecenie. W Polsce ostatni taki proces miał miejsce w Doruchowie w 1775 roku. Zakończył się spaleniem 14 kobiet, ale wpłynął na zniesienie przez sejm kary śmierci za czary. Do tego czasu zginęło bardzo wiele kobiet, w tym Anna Dudzicha.

W 1678 roku w Muszynie miał miejsce proces Anny Dudzichy, której zarzucano zamordowanie dziecka i sprowadzenie suszy na okolicę. W trakcie procesu do oskarżycieli dołączyli sąsiedzi i synowa oskarżonej Fena Dudzianka. Poświadczyli oni, że Dudzicha za nieposłuszeństwo groziła synowej czartem, odczyniała uroki, dzięki którym krowy oskarżonej dawały dużo mleka, co potwierdzili wysłani na rewizję ławnicy miejscy. Początkowo podsądna przyznała się tylko do uprawiania zielarstwa, ale na torturach potwierdziła wszystkie zarzuty, za co została skazana na spalenie na stosie. Wyrok wykonano, a Dudzicha podzieliła los tysięcy domniemanych czarownic.