© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   08.02.2012

Horoskop koronacyjny Jana III

„Zaraz prędko po elekcji królowa Jejmość nawiedziła nas, przyznając to modlitwom matek i sióstr, że ją Pan Bóg na tem królestwie chciał mieć”, zapisała kronika klasztorna karmelitanek relacjonując dzień wyboru Jana III na króla polskiego. Niezależnie jednak od nadziei i zabiegów o spełnienie nadziei na elekcję, które angażowały także siły niebieskie w spełnianie planów politycznych.
O tym, że horoskopy były integralną częścią kampanii politycznej w pokoleniu Jana Sobieskiego świadczy list kanclerza wielkiego koronnego Jana Leszczyńskiego do koniuszego wielkiego koronnego Aleksandra Lubomirskiego z 1677 r., w którym znalazła się informacja o praktyce wymieniania się w prywatnej korespondencji horoskopami dotyczącymi wyboru króla lub informacjami o nich. Kanclerz, potwierdzając odebraną w korespondencji informację, kto z wystawienia horoskopu ma zostać wybrany królem, sceptycznie odniósł się do wiarygodności i poprawności analizy układu gwiazd. Na prognostyki wróżące koronę Janowi III powoływał się także Wacław Potocki w swojej panegirycznej, poświęconej królowi „Muzie polskiej”. Praktyczna astrologia, której celem było przepowiadanie zdarzeń politycznych, nie tylko nie cieszyła się zaufaniem klasy politycznej Rzeczypospolitej XVII w., ale także była negatywnie oceniana przez władze kościelne, które zakazując wróżenia z gwiazd o stanie państwa lub śmierci króla, przypominały zakazy Sykstusa V i Urbana VIII.
Działania polityczne miały także inne, teoretyczne oblicze, aprobowane przez zwyczaj i tradycję naukową, które nie musiało pozostawać w bezpośrednim związku z czasem kampanii politycznej, były nią horoskopy wystawiane dla państwa zgodnie z datą jego powstania lub zgodnie z datą wyboru lub koronacji króla. Była to inna tradycja niż stawianie horoskopów urodzeniowych władcom, choć pokrewna ze względu na ten sam warsztat naukowy, i przez to podobna. Wczesnonowożytna teoria państwa podkreślała chętnie związki zjawisk społecznych i politycznych z naturalnym oddziaływaniem sfer niebieskich. O tym, że w połowie wieku XVI była to koncepcja obowiązująca i istotna świadczą astrologiczne treści wystroju późnorenesansowego ratusza w Poznaniu. Dziedzictwem XVII w. nadal pozostawały podręczniki Tomasza Campanelli, Franciszka Iunctinusa, Mikołaja Cardano, Hernyka Ransoviusa, uczące analizy horoskopów władców jako narzędzia poznania naturalnych źródeł zmian politycznych i społecznych. W szczególności u ostatniego z autorów czytelnik mógł odnaleźć kolekcję podręcznikowych przykładów horoskopów władców, przytaczanych przez autora aby nauczyć jak rozpoznawać zwroty życia politycznego. Ta późnorenesansowa, erudycyjna teoria polityczna, która odnosiła się do naturalnej genezy państwa i jego związków z naturą, miała także swoje polskie realizacje, które, zgodnie z zachodnioeuropejskimi wzorcami, nie musiały być związane z czasem i miejscem elekcji czy działalnością stronnictwa politycznego. Stawianie horoskopów władcom i państwom było integralną częścią nowożytnego instrumentarium dyskursu o państwie,a nowożytni bardzo precyzyjnie odróżniali horoskopy prywatne, stawiane w związku z urodzeniem władcy lub z wydarzeniami jego życia prywatnego, od horoskopów politycznych. Były rozpisaną na znaki zodiaku, planety, z mapami nieba podzielonego na obszary pozwalające na interpretację położenia znaków i planet w kontekście życia politycznego.
O tym, że w tą wczesno nowożytną tradycję erudycyjnego warsztatu polityka wpisuje się także postać i elekcja Jana III, świadczy wiedza współczesnych nie tylko o dacie dziennej wyboru króla, ale także zapisanie godziny i minuty. Wraz we wskazaniem miejsca, tj. długości i szerokości geograficznej, zapis zachowany w wydanym w Krakowie „Ephemeris historio-politica”, które podsumowuje panowanie Jana III, pozwalał na rekonstrukcję horologium, tj. rozrysowanie z podziałem nieba na dwanaście obszarów odpowiedzialnych za rozmaite sfery aktywności wzajemnego położenia planet i znaków zodiaku. Autor kompendium historycznego nie zamieścił wprawdzie takiego rysunku, jednak zapisując, że elekcja nastąpiła o godzinie czwartej po południu, minut trzydzieści, przekazywał wszystkie niezbędne informacje, aby w dowolnym czasie i miejscu zrekonstruować mapę nieba oraz relacje sprzyjających i niesprzyjających układów znaków zodiaku i planet.