© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   17.11.2017

Jan III i Karol Stanisław Radziwiłł – trudne początki długiej współpracy

Fragment artykułu Jarosława Pietrzaka Pod egidą Sobieskiego. Kariera polityczna Karola Stanisława Radziwiłła w latach 1683–1696 (z monografii naukowej wydanej przez Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, pt. Jarzmo Ligi Świętej? Jan III Sobieski i Rzeczpospolita w latach 1684–1696, red. Dariusz Milewski, Warszawa 2017, s. 29–30).


Pierwszym sprawdzianem lojalności wobec Jana III były dla Karola Stanisława Radziwiłła obrady sejmu grodzieńskiego, który zebrał się w styczniu 1688 r. Nad atmosferą debaty zaciążyły wydarzenia z lat poprzednich, w tym podpi­sanie traktatu pokojowego z Moskwą w 1686 r., sankcjonującego w kwestii granic postanowienia rozejmu andruszowskiego z 1667 r., protest senato­rów przeciwko obecności królewicza Jakuba na obradach rady senatu we Lwowie i w czasie przyjęcia posłów moskiewskich, niepowodzenie kampanii mołdawskiej oraz choroba króla. Czynniki te umożliwiły Krzysztofowi Grzymułtowskiemu i Stanisławowi Herakliuszowi Lubomirskiemu oraz Sapiehom oczernienie monarchy na dworach w Wiedniu i Berlinie. Król odbierał nadto informacje o szerzącej się samowoli Sapiehów. Do tych działań zaliczały się: umieszczanie wojsk na leża zimowe w dobrach prywatnych, przejmowanie formacji królewskich na własny żołd, zrywanie sejmików przedsejmowych czy próby rozdwojenia ich obrad. […]

Radziwiłłowie w czasie obrad sejmu grodzieńskiego – wbrew nadziejom króla – nie przypuścili ataku na opozycję. Karol Stanisław ograniczył się do statystowania debacie, z kolei kandydatura Jerzego Józefa do laski mar­szałkowskiej przepadła. Zerwanie sejmu grodzieńskiego 5 marca 1688 r. źle wróżyło stronnictwu dworskiemu, czemu wyraz dał król w liście do Karola Stanisława Radziwiłła, pisząc: „Po pierwszym w swojej uchwale dotąd jeszcze po wielkiej części niewykonanym, po drugim zaś zerwanym, żal się Boże, sejmie, w jakowych została Rzeczpospolita terminach, i jak ciężkie na nas sta­rania nasze zwaliły się trudności, tak to jest rzecz widoczna”. Jednocześnie prosił siostrzeńca o odpowiednie pokierowanie sejmikiem przedsejmowym w Brześciu Litewskim, z którego Karol Stanisław został obrany posłem. Niepowodzenie spotkało po raz kolejny jego brata, którego kandydatura z sej­miku w Łucku została udaremniona. Sądzić można, że formą rekompensaty stało się nadanie Jerzemu Józefowi urzędu wojewody trockiego w ostatnim dniu grudnia 1688 r., dzięki czemu król wprowadził ambitnego siostrzeńca do senatu. Tym samym w obradach sejmowych udział wzięli podkanclerzy litewski Dominik Mikołaj Radziwiłł i wspomniany już koniuszy litewski. Starszy z przedstawicieli rodu wykazał zaangażowanie m.in. w dyskusji nad kwestią konfiskaty dóbr Ludwiki Karoliny Radziwiłłówny i powoła­niu komendantów twierdz wiernych królowi oraz w procesie demaskacji sprzysiężenia Sapiehów z resztą malkontentów i ich korespondencji z dworem habsburskim. Karol Stanisław ograniczył się do poparcia jego stanowiska, a następnie wraz z pisarzem polnym litewskim Andrzejem Kazimierzem Kryszpinem-Kirszensztainem oraz pisarzem ziemskim nowogrodzkim Bogusławem Uniechowskim złożył manifest w grodzie warszawskim, oskarża­jąc opozycję o zerwanie sejmu.