© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Kolekcja   Kolekcja   |   29.03.2012

Jan III w otoczeniu rodziny

  • Malarstwo
  • malarz z kręgu dworu Jana III
  • po 1693 r.
  • Olej, płótno
  • 73,5 x 108,5 cm
  • Wil.1123

Kompozycja portretu zbiorowego rodziny Sobieskich jest wyraźnie zhierarchizowana. Jan III i Maria Kazimiera ukazani zostali pośrodku, na podwyższeniu, którego symbolikę podkreśla kosztowny, tkany w orły kobierzec. Wizerunek władcy poddano heroizacji poprzez nawiązanie do tradycji imperium rzymskiego (antykizowana zbroja przykryta draperią, przypominająca togę rzymską). Po prawej ręce króla siedzi jego najstarszy syn Jakub Ludwik w długiej peruce, szmelcowanej zbroi typu zachodnioeuropejskiego, z Orderem Złotego Runa na piersi (nadanym w 1691) i narzuconym na ramiona purpurowym płaszczu. Dalej stoją Aleksander Benedykt i Konstanty Władysław Sobiescy. Obaj królewicze, podobnie jak ojciec, mają podgolone głowy i noszą zbroje all’antica z narzuconymi na wierzch lamparcimi skórami. Królowa ubrana jest w stylizowaną suknię z gorsem wyszywanym klejnotami i błękitny płaszcz. Na prawo od niej siedzi Jadwiga Elżbieta Amalia, księżniczka neuburska, od 1691 żona Jakuba Ludwika, z córeczką Marią Leopoldyną, oraz Teresa Kunegunda Sobieska, żona elektora bawarskiego Maksymiliana II. Obie kobiety noszą dekoltowane, zdobione klejnotami suknie oraz błękitne płaszcze (Teresa Kunegunda podbity gronostajowym futrem).

Koloryt obrazu jest stonowany, przeważają barwy ciepłe, czerwienie i brązy, z wyczuciem dopełnione błękitami. Dominantę kolorystyczna stanowi purpura płaszcza królewicza Jakuba, którą odczytywać należy jako aluzję do dynastycznych ambicji jego ojca.

Niewielkie rozmiary obrazu wskazują, że został on namalowany na podstawie pełnowymiarowego portretu, dziś zaginionego, niegdyś zdobiącego apartamenty królewicza Jakuba w Oławie na Śląsku, później przywiezionego do zamku w Żółkwi. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że artysta nie tworzył z autopsji, lecz posłużył się wcześniejszymi wizerunkami postaci. Obraz wykazuje liczne analogie zarówno do dzieł Jana Triciusa, jak i Jerzego Eleutera Szymonowicza-Siemiginowskiego, co daje pewne wskazówki o domniemanym autorstwie, na obecnym etapie badań nie sposób jednak rozstrzygnąć tej kwestii.