© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Kolekcja   Kolekcja   |   07.10.2013

Kieł narwala, czyli „róg jednorożca”

  • Rzemiosło artystyczne
  • XIX w. (oprawa)
  • mosiądz, kamień rzeźbiony, drewno
  • 170,0 x 23,0 x 23,0

ZAKUP DOFINANSOWANO ZE ŚRODKÓW MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO

We wrześniu 2013 r. Muzeum Pałacu w Wilanowie wzbogaciło się o niecodzienny przedmiot – spiralnie skręcony kieł narwala (Monodon monoceros), ssaka z rzędu waleni żyjącego w wodach arktycznych wokół Grenlandii i archipelagu Nowej Ziemi, osadzony w kamiennej, trójdzielnej, neostylowej podstawie umieszczonej na drewnianym, profilowanym cokole. Zęby narwali, osiągające nawet 3 m długości, zapewne od XII w. przewożone były do Europy. Tam wierzono, że są to rogi rzadkiego i trudno uchwytnego zwierzęcia – jednorożca.

Najwcześniejsze wzmianki o istnieniu jednorożca pochodzą z Azji i datowane są na tysiące lat przed naszą erą. Na grunt kultury zachodnioeuropejskiej mit o jednorożcu przeniesiony został przez Ktezjasza, żyjącego na przełomie V i IV w. p.n.e. greckiego historyka i lekarza, przebywającego przez kilkanaście lat w niewoli na dworze perskiego króla Artakserksesa II. W dziele Indica, w którym zebrał informacje przekazywane mu przez podróżników, donosił o żyjącym w Indiach dzikim ośle, podobnym do konia, o purpurowym łbie, niebieskich oczach i białym korpusie. Na jego czole osadzony był róg – biały u nasady, czarny pośrodku, czerwony na ostrym końcu – o właściwościach neutralizujących działanie trucizny i leczniczych w przypadku epilepsji i kurczów mięśni. Jednorożca opisywali także późniejsi autorzy: Arystoteles, Pliniusz Starszy i Aelian, ale największą rolę w rozpowszechnieniu legendy o jednorożcu w świecie chrześcijańskim miały dwa źródła: Septuaginta – tłumaczenie Starego Testamentu na grecki i Physiologus – dzieło o tematyce przyrodniczej wzbogacone o wykładnię religijną.

„Róg jednorożca” był niezwykle cennym i pożądanym towarem w średniowiecznej Europie. „Rogi”, na których zakup mogli sobie pozwolić wyłącznie najzamożniejsi, przechowywane były w kunstkamerach i gabinetach przyrodniczych nie tylko ze względu na wspominane wyżej przymioty, ale również jako oznaka prestiżu i bogactwa. W swoich zbiorach posiadali je m.in. władcy angielscy, król i książęta Francji, weneccy dożowie, Medyceusze oraz papieże. Także polscy władcy zaliczali się do grona posiadaczy „rogów jednorożca”. Jeden z tego typu przedmiotów odnotowany został w inwentarzu skarbca koronnego Kazimierza Jagiellończyka z 1475 r. Za panowania dwóch ostatnich Jagiellonów zasób skarbca wawelskiego powiększył się o kolejne dwa „rogi”.

Przedmioty uchodzące za „róg jednorożca” posiadał w swych zbiorach także właściciel Wilanowa, Jan III. Przeprowadzony po śmierci króla spis kontrolny skarbca warszawskiego, pozostającego w dyspozycji burgrabiego Brochockiego, wymienia m.in. następujący przedmiot: Rybia kosc w puzdrze Cała czyli Jednoroziec. Z kolei w liście wystosowanym przez bonifratrów lwowskich do królowej Marii Kazimiery po 1696 r. odnotowane zostały: Rog Wieloryba Morskiego Jednoroscza ieden, Krokodyl dwie Rybie szpady nazwane. Ittem teyze Ryby Nos Wielki zębaty iak piła.

W czasach Sobieskiego dzięki odkryciu duńskiego lekarza Ole Worma z 1638 r. wiadomo już było, że „rogi jednorożca” w rzeczywistości są zębami morskiego ssaka – narwala, nadal stanowiły one jednak element wyposażenia wielu kunstkamer, a także, w sproszkowanej formie stosowane były jako środek leczniczy.

Małgorzata Zając

Logo MKiDN