© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum

Ordynacya poczty przemyskiej (8 lipca 1667 roku)

W dawnej Rzeczypospolitej funkcjonowały dwa rodzaje urządzeń pocztowych. Była więc poczta powszechna, która służyła przede wszystkim ekspedycji korespondencji państwowej oraz tak zwane poczty partykularne, zakładane przez województwa, ziemie i miasta mające na celu realizację usług na rzecz ich mieszkańców. Inaczej można stwierdzić, że występowała poczta publiczna, której działalność inicjowało państwo oraz poczty prywatne, akceptowane przez władze publiczne, lecz utrzymywane na koszt osób prywatnych i służące ich interesom. Rozkwit aktywności w zakresie zakładania poczt partykularnych przypadł na XVII wiek.

 Sejm warszawski zdecydował w 1667 roku, że w związku z ustanowieniem partykularnej poczty przemyskiej będzie wolno taką pocztę również i innym województwom oraz ziemiom zorganizować. Wcześniej jednak, to jest 8 lipca 1667 roku ogłoszono Ordynacyę poczty przemyskiey, jako dosyć oryginalny dokument, który należy do dużych osiągnięć omawianego okresu. Szczególną uwagę budzi fakt, że w prace nad przygotowaniem tej ordynacji byli zaangażowani reprezentanci elit Lwowa oraz Przemyśla. Aktywności mieszczan na omawianym polu przyświecała idea zorganizowania połączeń pocztowych z Krakowem, Lublinem, Lwowem, które biegłyby raz w tygodniu i zapewniały regularną korespondencję stanowiącą podstawę ich działalności handlowej. Dalej listy byłyby ekspediowane za pośrednictwem urządzeń poczty królewskiej. Kwestia budziła też zainteresowanie sejmiku wiszeńskiego, który wyznaczył 800 zł pensji rocznej dla pocztmistrza, a mieszczanie dorzucili jeszcze od siebie 200 zł. Pieniądze te miały być wypłacane kierownikowi poczty z podatku czopowego w systemie kwartalnym oraz służyć na utrzymanie kursów i poczty. Natomiast wynagrodzenie za pracę pocztmistrza miały stanowić pieniądze uzyskiwane z opłat za przesyłki. Dom pocztowy znajdował się w ratuszu przemyskim i był oznaczony malowanym herbem. Zresztą podobnie jak wyruszający w trasę kursorzy.

Na stanowisko pocztmistrza powołano wójta przemyskiego, Włocha Jakuba Solari de Werna, którego pracę, podobnie jak i jego następców nadzorował sejmik. Ordynacja poczty przemyskiej ustanowiła restrykcyjne przepisy odnośnie osób dopuszczających się nadużyć na poczcie, ponieważ jej kierownik mógł stanąć za to przed sądem i stracić stanowisko, a kursor nawet głowę. Postanowiono też, że za wszelkie listy będzie przyjmowana opłata przy nadawaniu, choć pocztmistrz z Lublina miał listy przemyskie dalej przekazywać lub w miejscu wydawać bez opłaty oraz przesyłać nieodpłatnie odpowiedzi na nie do Przemyśla. Warto też dodać, że pocztmistrzowie przemyscy zostali zobligowani do składania przysięgi, której słowa brzmiały: Ja N. N. przysięgam Panu Bogu w Trójcy Świętej jedynemu, iż na ten rok za pocztarza będąc naznaczony, listy, pisma i sprawy wszystkie tak, które do posłania jako w responsach i jakimkolwiek kształtem przyniesione do rąk moich przyjdą, wiernie każdemu komu należą, nie tając i nie zwłocząc, ogłaszać i oddawać będę powinien, nikomu na zdradę, jednemu za drugiego list nie oddając, ani odpieczętując, ale komu właśnie należy. Tak mi Panie Boże dopomóż. W ten właśnie sposób została zorganizowana poczta partykularna w Przemyślu.