© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   12.12.2013

Piotr Skarga – nauczyciel narodu

Poglądy księdza Piotra Skargi, jezuity i najwybitniejszego chyba polskiego kaznodziei, oraz jego dzieła poddawane były licznym analizom i skrajnie odmiennym interpretacjom od ponad 200 lat. W tekstach dopatrywano się najróżniejszych motywów i przesłanek, a poczynając od słynnego pijarskiego wydania Kazań sejmowych z 1792 r., długo i konsekwentnie widziano w jezuickim kaznodziei przede wszystkim mówcę i pisarza. Sugestywnie formułowanym przestrogom nadano przede wszystkim charakter profetyczny. Niemal w tym samym czasie pojawiły się jednak pierwsze głosy krytyczne, które najpełniej w tym pierwszym okresie wyraził Alojzy Osiński.

Rangę wybitnego polskiego kapłana-patrioty, którego teksty o wymiarze politycznym i dogmatycznym służyć miały jako wzorce patriotyzmu i pięknej polszczyzny, nadał ks. Skardze sam Adam Mickiewicz w swoim wykładzie wygłoszonym w Collége de France 25 czerwca 1841 r. W skrócie został on zamieszczony w Przedmowie do wydania 4., które ukazało się w Paryżu w 1866 r. nakładem Księgarni Luxemburskiej, w serii Polska Biblioteka Ludowa. Od tego zaś był już tylko krok, by włączyć twórczość ks. Skargi do kanonu prekursorskich tekstów kładących podwaliny pod romantyczną koncepcję mesjanizmu. Kolejni historycy literatury, jak Kazimierz Władysław Wójcicki czy Jan Majorkiewicz, dość konsekwentnie przedstawiali już wizerunek Skargi jako pisarza politycznego, z tym że pierwszy entuzjastycznie, drugi zaś krytycznie.

Niemały wkład w ukształtowanie powszechnego przeświadczenia o politycznym charakterze twórczości kaznodziei miał wreszcie słynny obraz Jana Matejki „Kazanie Piotra Skargi”. W interesującym nas kontekście najistotniejszy pozostaje nie tyle sam ekspresyjny i przemawiający do wyobraźni portret kaznodziei, co krąg jego odbiorców. Skarga nie przemawia tu do tłumów wypełniających świątynię. Grono słuchaczy na obrazie składa się niemal wyłącznie z wielkich statystów sceny politycznej Rzeczypospolitej przełomu XVI i XVII w. Zabieg kompozycyjny Matejki jednoznacznie więc określa tematykę kazania i przyświecające mu cele jako oddziaływanie niemal wyłącznie polityczne. Skalę i skuteczność tego wizerunku Skargi jako mówcy politycznego omówił ostatnio wyczerpująco Kazimierz S. Ożóg.

Jak się wydaje, domknięciem przedstawionego tu z konieczności skrótowo procesu odczytywania Skargi w kontekście pisarstwa politycznego jest chyba umieszczenie go przez Stanisława Tarnowskiego w wydanym w 1886 r. w Krakowie monumentalnym dziele Pisarze polityczni XVI wieku. Tarnowski, mając wszelako pewne wątpliwości co do uznania Kazań sejmowych za traktat polityczny, ostatecznie rozstrzyga ów dylemat następująco: Że zaś wymowa kościelna może mieć związek z literaturą polityczną (choć związku tego nie dość szuka), mamy dowody u siebiei inwentarz tej ostatniej w wieku XVI nie byłby dokładnym, ani zupełnym gdyby w nim opuścić „Kazania sejmowe” Skargi. Od tego czasu pisarska spuścizna ks. Skargi stała się już pełnoprawnym przedmiotem analiz w kontekście literatury politycznej. Była to już tylko kwestia ujęć i interpretacji mniej lub bardziej krytycznych. W gronie tych interpretatorów wspomnieć trzeba z konieczności wybiórczo następujących badaczy: Ignacego Chrzanowskiego, ks. Jana Sygańskiego, Józefa Tretiaka, Tadeusza Grabowskiego, Stanisława Windakiewicza; po II wojnie światowej: Janusz Tazbir, Mirosław Korolko, Jerzy Starnawski, Stanisław Obirek; ostatnio zaś – gdy idzie o interesujące nas relacje państwo – kościół – Wojciecha Kriegseisena oraz Krzysztofa Koehlera.

Ową swoistą ewolucję postrzegania roli Skargi i sensu jego działalności jeszcze dobitniej widać, jeśli prześledzi się określenia używane wobec kaznodziei przez różnorakich autorów opracowań naukowych i popularnych. Od zwykłego ks. Piotra Skargi wychodząc, był później autor Kazań… określany jako: „mesjasz własny narodu” (Zygmunt Cieszkowski, 1885) „nauczyciel narodu” (Helena Rzepecka, 1912), „Jeremiasz narodu” (Ludmił Czerniewski, 1931), by po wojnie stać się „szermierzem kontrreformacji” (Janusz Tazbir, 1978), a ostatnio „bożym podżegaczem”(Krzysztof Koehler, 2012).

Tak oto na przestrzeni wieków ks. Piotrowi Skardze nadano cały szereg kontekstów, wśród których bez wątpienia jednym z najważniejszych jest miano pisarza politycznego.