© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Konserwacja   Konserwacja   |   25.02.2010

Portret marszałka Francji

Obraz od 1962 r. eksponowany jest w Bibliotece Króla. Przedstawia młodzieńca w reprezentacyjnym stroju. Po szczegółowych oględzinach w promieniach UV i promieniach podczerwonych, które potwierdziły istnienie rozległych retuszy i przemalowań, został poddany konserwacji. Usunięcie przemalowań uwidoczniło pierwotną kolorystykę i kompozycję obrazu. Zostały odkryte: scena bitewna (w prawym dolnym rogu), odmienna od obecnej kolorystyka nieba i inny kształt hełmu. Na podstawie zachowanych fragmentów oryginału oraz autorskiego rysunku (badania w podczerwieni) zostało zrekonstruowane niebo, fragment peruki i scena bitewna.

Z analizy stylistycznej wynika również, że obraz był prawdopodobnie przedstawieniem całopostaciowym, a jego boki z niewyjaśnionych przyczyn zostały w przeszłości obcięte. Zmniejszenie formatu pozbawiło osobę portretowaną połowy hełmu i zakończenia buławy.

Podczas konserwacji nasunęła się hipoteza dotycząca tożsamości portretowanego - dolna część buławy (wskazująca na wyższą godność i przywództwo), a także namalowana u dołu bitwa (pomiędzy rycerzem a jeźdźcami w białych turbanach) mogłyby świadczyć o wysokiej pozycji wojskowej młodzieńca. Najpierw przeanalizowany został trop historyczny, który wydobył z cienia wszystkich zwycięskich marszałków Francji XVII w. Książę Conde de Bourbon (1621- 1686) był postacią najbliższą kryteriom poszukiwania, ale jego wizerunki nie potwierdziły podobieństwa fizycznego do portretowanego. Z kolei skupiono się na przedstawionej bitwie, którą skojarzono z wielką wygraną z Turcją, pod Wiedniem. Ze względu na młody wiek portretowanego można wysnuć przypuszczenie, że namalowaną postacią jest Jakub Sobieski, najstarszy syn króla Jana III. Obok ojca brał udział w bitwie i zyskał w niej sławę walecznego dowódcy.

Pozostała do wyjaśnienia tylko jedna wątpliwość, a mianowicie tytuł marszałka Francji. Kolejny raz z pomocą w badaniach przyszła analiza historyczna. Matką Jakuba była księżniczka francuska, więc tytuł marszałkowski mógł mu zostać nadany symbolicznie ze względu na urodzenie i pozycję. Jednak najbardziej interesujące okazało się porównanie z innymi portretami Jakuba Sobieskiego, znajdującymi się w muzeum w Wilanowie, zdradzającymi istotne podobieństwo do przedstawionego młodzieńca.

Jakkolwiek niepotwierdzona ostatecznie, narodziła się zatem hipoteza, że obraz jest portretem Jakuba Henryka Sobieskiego.