© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   02.12.2011

Siedemnastowieczna pochwała Justa Lipsjusza

Antwerpia, miasto pierwszej w świecie giełdy, znane z handlu diamentami i twórczości Rubensa, było miejscem pracy Auberta le Mire, znanego jako Albertus Miraeus. Ten niderlandzki historyk działał przy katedrze w Antwerpii jako jej kanonik i bibliotekarz. W 1606 roku ukazał się łaciński „Żywot Justa Lipsjusza, mistrza mądrości i erudycji” (Vita Justi Lipsii, sapientiae et litterarum antistitis) pióra antwerpskiego historyka. Dzieło zostało ponownie wydane w roku 1609 w poszerzonej i poprawionej wersji. Znalazło się również w drugiej edycji zbioru utworów poświeconych Lipsjuszowi „Pośmiertna sława Justa Lipsjusza, mistrza mądrości i erudycji” (Iusti Lipsi sapientiae et litterarum antistitis fama postuma), jaka ukazała się w roku 1613 w Antwerpii.

Biograf zadedykował swoje dzieło Janowi Andrzejowi Próchnickiemu, biskupowi kamienieckiemu. W dedykacji zawartej w drugim wydaniu dzieła wyrażał uznanie dla samego adresata oraz innych znanych postaci Królestwa Polskiego, wśród których znaleźli się m.in. Stanisław Hozjusz, Marcin Kromer, Stefan Batory i Jan Zamoyski. 

Na początku pochwalnej biografii antwerpski kanonik przypisał Lipsjuszowi triadę zalet, na którą składały się skromność, cnota oraz uczoność. Zgodnie z teorią tworzenia utworów panegirycznych autor chwali miejsce urodzin Lipsjusza – flamandzką miejscowość Overijse. To tu sławny niderlandzki humanista przyszedł na świat 18 X 1547 roku. Następnie Miraeus przechodzi do pochwały rodziny Lipsjusza. Wspomina o rodzicach, ciotce oraz o starszym stryju, Marcinie Lipsjuszu, augustianinie znanemu Erazmowi z Rotterdamu. Miraeus pisze, że w wieku 6 lat Justus przeniósł się do Brukseli, gdzie zamieszkał wraz z rodzicami. Lipsjusz osiedlił się następnie w Ath w prowincji Hainaut, gdzie podobnie jak w Brukseli pobierał nauki. Po dwuletnim okresie pobytu w szkole w Ath wysłano go do jezuickiego kolegium w Kolonii. W tej szkole dał się poznać jako najlepszy uczeń w swojej klasie, autor pisanych przez siebie i wygłaszanych mów. Szczególne zainteresowania wykazywał w dziedzinie filozofii: dotyczącej państwa oraz etyce. Według relacji Miraeusa to rodzice odwiedli syna od zamiaru wstąpienia do zakonu. Lipsjusz znalazł się w Lowanium. 

Po śmierci rodziców Lipsjusz udał się do Rzymu na dwór kardynała Antoniego Perrenota, któremu zadedykował swoje pierwsze dzieło. W Wiecznym Mieście Lipsjusz zawarł znajomości z wybitnymi humanistami. Jego sława rosła, a filolog z Overijse stanowił przykład dla rówieśników – podaje Miraeus. Przez Francję Lipsjusz skierował się następnie do Austrii, a stąd przez Czechy dotarł do Jeny. W tym niemieckim mieście był wykładowcą. W Kolonii zawarł związek małżeński oraz zaczął pracę nad wydaniem Tacyta. Z Niemiec udał się do rodzinnej Brabancji. Biograf podkreśla troskę Lipsjusza o państwo, które targane było wówczas militarnymi niepokojami. W ich wyniku przeniósł się do Lejdy i tu kontynuował swoją działalność naukową i wydawniczą. Jak podaje Miraeus, w Moguncji Lipsjusz oficjalnie powrócił do przyjaźni z Kościołem, jednak nie wszyscy wierzyli w szczerość tego nawrócenia. Biograf określa tego typu zarzuty jako potwarze. Wróciwszy do Niderlandów, po blisko dwuletnim pobycie Lipsjusz udał się do Hiszpanii, a następnie ponownie do Brabancji. Sława Lipsjusza była już ugruntowana do tego stopnia, że książęta Albert oraz Izabela chcieli wysłuchać wykładu Lipsjusza. Miraeus podkreśla pobożność humanisty względem Matki Boskiej. Opis śmierci Lipsjusza także służy jego pochwale: na łożu śmierci stoicką wolność od uczuć nazwał marnością i wskazał na krucyfiks, mówiąc: „To jest prawdziwa cierpliwość”. Zwrócił się także ze słowami modlitwy do Matki Boskiej. Został pochowany w lowańskim kościele franciszkanów.

Po opisie życia i działalności literackiej Miraeus przeszedł do opisania wyglądu oraz cech Lipsjusza. Antwerpski kanonik stwierdzał: „szerokie czoło, słuszna postura dodawały majestatu”. Opisując przymioty intelektu, podkreślał dar potoczystej wymowy. Lipsjusz „chciał służyć temu, co praktyczne, a nie blichtrowi”.

Obyczaje brabanckiego humanisty cechowało umiarkowanie, a spotykający go ludzie niezależnie od swojego statusu darzyli go szacunkiem. Lipsjusz był miłośnikiem psów. „Tak jak Tytus dla swojej epoki, tak Lipsjusz był dla naszej ulubieńcem rodzaju ludzkiego”. Konkludując biografię, Miraeus zastrzega, że jedynie sam Lipsjusz mógł należycie siebie pochwalić, stąd słownictwo zaczerpnięte od brabanckiego wydawcy. W ten typowy dla utworów o charakterze pochwalnym sposób Miraeus deprecjonował swoją rolę jako autora pochwały, wywyższając tym samym Lipsjusza.  

Do biografii pióra Miraeusa dołączony został list Marcantonia Bonciariego o talencie i dziełach Lipsjusza. Literat z Peruggi przytacza powszechnie panującą opinię, zgodnie z którą Lipsjusz wiódł prym w znajomości języków, wyjaśnianiu autorów i wiedzy o starożytności. Wydanie biografii Lipsjusza z 1609 roku zaopatrzone było dodatkowo w krótki list pochwalny adresowany do Miraeusa.

W żywocie Lipsjusza antwerpski kanonik posługiwał się typowymi dla pochwały elementami. Najpierw przedstawił życie brabanckiego humanisty, a następnie przeszedł do bezpośredniego opisu jego zalet.