© Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie
Silva Rerum   Silva Rerum   |   24.11.2010

Willa modelem świata

Przedstawiony w Panegiryku Trajana Pliniusza Młodszego ideał panującego ma odpowiednik w myśli Cycerona. Umożliwia ona zestawienia na prawach analogii domu, państwa i świata, w konsekwencji – zagadnienia polityczne i domowe oraz bezpieczeństwo państwowe ze stałością afektów. W przywołanym przez A.Ch. Załuskiego (Allusiones in gratiam Villae Novae) epigramacie ku czci Wilanowa pałac przyrównano do świata – ze wskazaniem, że nie pojmuje on tego, co ogarnia „nowa willa” („Par orbi Villa haec, quin toto vastior orbe/ Non capit hunc orbis, quem nova Villa capit”). Celem cycerońskiej analogii była prezentacja świata uporządkowanego przez mądrego rządcę nieba na podobieństwo willi. W traktacie O prawach Cyceron pisał o człowieku, który na skutek oglądu świata stwierdzi, że „nie jest zamkniętym w murach jednego miasta, ale jest obywatelem całego świata”. Przekona się o istnieniu opatrznościowego rządcy, „z podobnymi sobie wejdzie w towarzystwo miłości i uzna za braci wszystkich węzłem społeczeństwa z sobą złączonych”. Podstawą wilanowskiego rozwiązania mogła być horacjańska metafora lotu myśli, w poezji Sarbiewskiego wplatana w ujęcia kosmologiczne, ale i znana z ksiąg neoplatonika Marsilia Ficina (De vita, 1489) czynność kontemplacji domowego modelu imitującego strukturę i ruch świata, którego głową jest Saturn.

Saturn był symbolem najwyższego rozumu i kontemplacji spraw boskich (M.K. Sarbiewski). Obserwacja konstrukcji i działania machinae coelestis (niebiańskiej machiny) przekonywała myślicieli XVII w. (m.in. Gottfrieda Wilhelma Leibniza) o realności projektu analogicznego porządku politycznego, idealnego i obiektywnego. W pismach Cycerona (O państwie) i Seneki (O bezczynności; O opatrzności) mowa była o dwóch rzeczpospolitych. Oprócz małej, z którą ludzi wiąże przypadek, istnieje „wielka i prawdziwa pospolita, która obejmuje świat bogów i ludzi, w której nie zwracamy uwagi na taki czy inny zakątek świata, ale granice jej zakreślamy blaskiem słońca”. Lipsjusz w De constantia (1584) odrzucił powszechne rozumienie terminu miłości państwowej, akcentując na skutek obserwacji natury potrzebę uznania całego świata za prawdziwą ojczyznę. Oznaczano w ten sposób podstawowe w myśli neostoickiej pojęcia rozumu i cnoty oraz racjonalny porządek kosmiczny, wzorcowy dla życia społecznego i jednostkowego. Neostoicki ideał harmonijnej jedności ilustrowano podporządkowaniem ciała rozumowi, państwa władcy oraz świata słońcu. Znana jest sympatia króla dla myśli „chrześcijańskiego Seneki”.

Choć Lipsjusz kojarzony był w Polsce od końca XVI w. jednoznacznie z obroną idei monarchicznej, w Wilanowie nawiązano przede wszystkim do promowanego przez uczonego z Lowanium ideału władcy-mędrca, poddanego obowiązkom i cnocie. Za Seneką i Lipsjuszem powtarzano motyw poświęcenia się panujących, zamieniających sen na czuwanie, a odpoczynek na pracę dla dobra ogółu. Bliska Janowi III była zapewne i cycerońska koncepcja rządzącego, który jako conservator (obrońca) i moderator (przewodzący) miał dowodzić bliskości cnoty boskiej i ludzkiej w momencie zakładania nowego państwa lub utwierdzania starego. Bohater wilanowskiej apoteozy nie jest „sługą żadnej namiętności [...]; nie nadaje też ludziom praw, którym by sam nie był posłuszny, [...] przyświeca obywatelom własnym życiem, postępując niby wcielenie prawa” (Cyceron, O państwie). Władca poddany rozkoszy „Nie może być [...] dobrym obrońcą, ani wyzwolicielem ojczyzny, ani ostoją dla swych przyjaciół” (Seneka, O życiu szczęśliwym). Podobnie zawierające wykład o „podwójnym państwie dwojakiej Miłości” Civitas Dei (Państwo Boże) św. Augustyna charakteryzowało pokojowe rządy władców chrześcijańskich, którzy „wolą rozkazywać raczej swym opacznym namiętnościom, aniżeli jakimś narodom”. Chrześcijański neostoicyzm przejmował z augustynizmu sens miłości jako cnoty życia społecznego.