UE
Unia Europejska
nieslyszacy WCAG 2.0

Tematy

Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie przedstawia książkę poświęconą trzem twórcom i prowadzonym przez nich warsztatom, najważniejszym dla rzeźby Warszawy doby saskiej. Autor przedstawia nie tylko ich dokonania, ale także przybliża źródła ich stylu i sposób organizacji produkcji. Publikacja odpowiada na pytanie o czynniki, które sprawiły, że to właśnie warsztaty Bernatowicza, Plerscha i Vogta zmonopolizowały warszawski rynek późnobarokowej i rokokowej rzeźby.


To pierwsze tego typu rozwiązanie, które całkowicie zrewolucjonizuje identyfikację dzieł sztuki pochodzących z grabieży wojennych. Dzięki aplikacji możliwa będzie automatyczna identyfikacja obiektu jedynie na podstawie fotografii wykonanej za pomocą telefonu komórkowego.


Jakie stroje nosiła królowa Marysieńka? (Dla dzieci, PJM)

Jakie stroje nosiła królowa Marysieńka?

Królowa Marysieńka pochodziła z Francji, a tam – jak powszechnie wiadomo – znają się na modzie. Znała się na niej także królowa. Właściwie to nawet była jedną z pierwszych kobiet, które tę francuską modę przywiozły do Polski.

Marysieńka nosiła piękne, obszerne suknie w przeróżnych kolorach. Jej ulubionym kolorem był niebieski, dlatego też takich strojów miała w swojej garderobie najwięcej. Ale znalazłyby się też suknie żółte, złote, zielone czy czerwone. Właściwie kobiety nosiły dwie suknie naraz – pod spodem jaśniejszą i bardziej kolorową, a na wierzchu ciemniejszą. Suknia wierzchnia była rozcięta z przodu na całej długości – tak żeby było widać wzór sukni spodniej.

Suknie zawsze sięgały do kostek, a ich dół był rozłożysty. Żeby osiągnąć taki efekt, panie nakładały pod spódnicę krochmalone halki, czyli dodatkowe spódnice prane w specjalnym środku, dzięki któremu były one sztywne. Czasem używano też specjalnej konstrukcji, trochę przypominającej druty parasolki, którą przymocowywano do pasa. Dzięki niej suknia była bardzo rozłożysta i pięknie się układała.

Popularne w tamtych czasach były też treny – czyli przedłużenia tylnej części sukni. Gdy dama szła, nie podnosząc spódnicy, za nią sunął się po podłodze długi materiałowy ogon sukni. Dziś takie treny można zauważyć w niektórych sukniach ślubnych.

Modne były także szerokie, bufiaste rękawy – ich objętość zwiększano za pomocą poduszek w ramionach, które wypychano morską trawą. Marszczone rękawy sięgające do łokci zdobiono złotymi i srebrnymi wstążkami, a także koronkami.

Królowa nosiła suknie z głębokim dekoltem i odkrytymi ramionami, a na szyi zawieszała sznur pereł. Perły służyły też jako kolczyki, a nawet wplatano je we włosy. Marysieńka miała gęste, czarne włosy, które zawsze były skręcone w loki.

Buty pań były eleganckie, szyte z miękkiej skóry, a także z jedwabiu i materiałów brokatowych. Wplatano w nie wstążki i drucikowe ozdoby. W bucikach na obcasie ciężko było chodzić po nierównym podłożu, a w większości ulice układane były wtedy z kamieni. Żeby nie skręcić nogi na takim podłożu, obcasy niekiedy łączono z przednią częścią buta płaską deseczką. Spod sukni nie było tego widać, a panie czuły się dużo bezpieczniej.

 

drukuj
Podziel się:
Wykop Facebook