Najstarsze wzmianki o misie

Najwcześniejsze znane informacje o tym przedmiocie pochodzą z inwentarza pałacu wilanowskiego z 1832 roku (znanego dziś z odpisu sporządzonego w 1970 r.). Ten sam zapis pojawia się także w oryginalnym dokumencie z 1837 roku. W obu spisach, pod numerem 202, znajduje się opis: „Stolik o 3ch Nóżkach Drewniany Czarny, u dołu z Pułeczką, Blat w formie Cebra w Dessenie i Kwiaty wyzłacany”. Z dokumentów wynika, że misa stała na niewielkim stoliku w obecnym Pokoju Średnim – jednym z pomieszczeń dawnych Pokojów Chińskich. W inwentarzu określono go jako „Pokój drugi środkowy okna na ogród mający”.

Na stoliku do dziś zachowała się papierowa nalepka z numerem 202, co pozwala jednoznacznie połączyć zapis z inwentarza z zachowanymi w kolekcji stolikiem i misą. Dodatkowym potwierdzeniem historii obiektu są fotografie archiwalne. Dzięki nim wiemy, że aranżacja dzisiejszego Pokoju Średniego pozostawała stosunkowo niezmienna w latach 1832–1933.

Jak misa trafiła do Wilanowa

Z dużym prawdopodobieństwem możemy stwierdzić, że misa została pozyskana przez Stanisława Kostkę Potockiego, twórcę wilanowskiej kolekcji. Potocki świadomie budował spójny program wystroju pałacu. Przedmioty o azjatyckim pochodzeniu – a także europejskie wyroby naśladujące sztukę Dalekiego Wschodu – gromadził z myślą o aranżacji tzw. Pokojów Chińskich. Były to trzy pomieszczenia w amfiladzie na piętrze pałacu wraz z przylegającymi alkierzami.

Wygląd i dekoracja

Misa ma formę głębokiego, okrągłego naczynia o lekko wydłużonych ściankach. Pierwotnie posiadała trzy rozstawione nóżki, które zapewniały stabilność. Powierzchnia została pokryta czarną powłoką z orientalnej laki i bogato ozdobiona złotymi wzorami. Wewnątrz przedstawiono stylizowane fale oraz rośliny wodne, m.in.:

  • strzałkę wodną (omodaka, Sagittaria sagittiflora),
  • lilie wodne (kawahone, Nuphar japonicum),
  • hiacynt wodny (mizu aoi, Monochoria korsakowii).

Na zewnętrznej stronie pojawiają się inne motywy: drzewo paulowni (kiri) oraz mityczny japoński feniks (hō-ō). Kompozycję uzupełniają japońskie herby rodowe Gyōyō mon, przedstawiające motywy wywodzące się z klasycznych chińskich ornamentów uprzęży końskiej – gyōyō.

Dekoracja została wykonana z ogromną precyzją. Szczegóły podkreślono dzięki technice nashiji[3], a także poprzez zastosowanie różnych odcieni złota i srebra. Krawędź misy pozłocono przy użyciu techniki maki-e[4].


Do czego służyła taka misa?

Ten typ naczynia – przypominającego umywalkę lub niewielką balię – nazywany jest w Japonii tarai. Zazwyczaj występował w zestawie z dzbankiem na gorącą wodę (yutō), którego jednak nie ma w wilanowskiej kolekcji.

Takie przedmioty stały się popularne w Japonii na początku XVII wieku. W okresie Edo często wchodziły w skład wypraw ślubnych bogatych panien ze szlacheckich domów. Na taką funkcję wskazują zarówno bogata dekoracja, jak i obecność herbu rodowego na zewnętrznej ściance naczynia. Wszystko to sugeruje, że misa została wykonana z myślą o rynku lokalnym, a nie o eksporcie.

Duża średnica oraz wysokie brzegi wskazują, że mogła służyć do kąpieli dzieci albo do codziennych zabiegów higienicznych dorosłych.

Podobne obiekty

Podobne misy znajdują się w Muzeum Sztuki Wschodnioazjatyckiej w Kolonii (numery inwentarzowe E 16 i E 104), choć są skromniej dekorowane. Obiekty tego typu pojawiają się także na rynku sztuki. Jedna z nich została sprzedana na aukcji Christie’s w 2015 roku. Pochodziła z kolekcji księżnej Ismene Chigi Della Rovere oraz szlacheckiej rodziny genueńskiej. Inny przykład oferowała internetowa galeria Stothert & Trice – była to podobna, choć owalna „umywalka”, prawdopodobnie przeznaczona do kąpieli stóp. Dwie kolejne misy typu tarai pojawiły się w sprzedaży na platformie inwestycyjnej lot-art.com w 2018 roku.

Stan zachowania przed konserwacją

Przed rozpoczęciem prac badawczych i konserwatorskich stan zabytku był zły, a konstrukcja niestabilna. W dolnej części brakowało trzech nóżek. W miejscach łączenia dna ze ściankami widoczne były dwa ruchome pęknięcia.

Laka wokół miejsc mocowania nóżek była uszkodzona – widoczne były ubytki i odspojenia. Na górnej krawędzi misy znajdowało się około dziesięciocentymetrowe pęknięcie, świadczące o pracy drewnianej konstrukcji.

Powierzchnia dna, wnętrza i zewnętrznych ścianek była pokryta licznymi matowymi plamami, zadrapaniami oraz kilkoma wgnieceniami. Na wewnętrznych ściankach pojawiały się drobne białe plamy. Złocony brzeg był przetarty. Całość była lekko zmatowiona i pokryta grubą warstwą zabrudzeń. Zewnętrzne ścianki szczególnie silnie utraciły połysk wskutek degradacji laki pod wpływem światła.

Misa przed konserwacją

1 / 3

    Cele konserwacji i badania

    Celem konserwacji było przede wszystkim ustabilizowanie konstrukcji i zachowanie obiektu dla przyszłych pokoleń, zgodnie z wytycznymi Japońskiej Agencji ds. Kultury.

    Badania próbek laki urushi oraz drewna pozwoliły lepiej poznać budowę obiektu oraz technologie i materiały użyte do jego wykonania. Dyskutowano również nad sposobem rekonstrukcji brakujących nóżek: czy odtworzyć je dokładnie według oryginalnego kształtu znanego z podobnych mis, czy zastosować prostszą formę, zapewniającą stabilność. Ostateczną decyzję podjęto po analizie materiału porównawczego oraz możliwości technicznych.

    Ślady wcześniejszych konserwacji

    Badania w świetle UV ujawniły wcześniejsze ingerencje konserwatorskie. Ubytki dekoracji były kiedyś wypełniane imitacją złota i szelakiem. Oryginalna powierzchnia była także pokryta substancją przypominającą wosk. Analiza próbek wykazała, że była to parafina, prawdopodobnie użyta w celu poprawienia połysku zmatowiałej powierzchni.

    Badania w świetle UV

    1 / 3

      Piękno detali

      Zdjęcia makro i mikroskopowe pozwoliły dostrzec niezwykłą precyzję wykonania dekoracji. Widoczne są różne gradacje proszków złota i srebra, a także subtelne detale – delikatne pióra ptaków, trawy czy drobne elementy krajobrazu, które trudno dostrzec gołym okiem. Badania potwierdziły także fotodegradację warstwy czarnej laki, najprawdopodobniej spowodowaną wieloletnim działaniem światła dziennego.

      Próbki drewna z miejsc po nóżkach ujawniły również ślady działalności owadów żerujących w drewnie – jaja i wylinki larw. Były to jednak pozostałości martwych owadów, a sam obiekt został kilka lat wcześniej poddany dezynfekcji.

      Materiały i technologia wykonania

      Badania fizykochemiczne potwierdziły, że misa została wykonana w Japonii przy użyciu tradycyjnych materiałów i technik.

      Drewniany rdzeń powstał z hinoki (Chamaecyparis obtusa, cyprys japoński) przy użyciu techniki magemono. Polega ona na podgrzewaniu lub moczeniu cienkiej deski w gorącej wodzie, a następnie wyginaniu jej w odpowiedni kształt. W tym przypadku użyto aż czterech desek zamiast jednej, co miało zwiększyć wytrzymałość konstrukcji i zapobiec pękaniu. Dodatkowo newralgiczne miejsca – na przykład połączenie ścianek z dnem – wzmocniono tkaniną konopną.

      Na tak przygotowany rdzeń nałożono powłoki laki w tradycyjnej technice urushi nuri, co potwierdziła analiza stratygraficzna oraz badania Py-GC/MS wykonane na Uniwersytecie Meiji w Japonii.

      Podkład wykonano z mieszanki naturalnych materiałów, takich jak glinki jinoko oraz proszek gofun z mielonych skorup ostryg. Warstwa ta jest brązowa i półprzezroczysta, bez domieszki czarnego pigmentu.

      Analiza chemiczna wykryła związki charakterystyczne dla Toxicodendron vernicifluum, drzewa lakowego rosnącego w Japonii i Chinach, co potwierdza, że użyta laka to naturalna urushi. Czarny kolor powierzchni uzyskano dzięki warstwie sadzy położonej na podkładzie przed nałożeniem przezroczystej warstwy laki.

      Dekoracja została wykonana w najwyższej klasie techniki maki-e, na podkładzie zawierającym domieszkę cynobru (shu urushi). Zastosowano drogie materiały: różne rodzaje proszków złota i srebra oraz płytki kirikane – cienkie blaszki metalu cięte na kwadraty i prostokąty, przyklejane za pomocą urushi. Tworzą one elementy pejzażu: mgłę, ziemię, pnie drzew i skały. Technika kirikane powstała w okresie Kamakura i szybko zyskała uznanie dzięki swojej wysokiej jakości.

      Kto mógł być właścicielem?

      Wszystkie wyniki badań wskazują, że misa została wykonana na rynek lokalny w Japonii i przeznaczona była dla osoby z wyższej warstwy społecznej. Możliwe, że była związana z klanem Nabeshima lub Ōtomo, znanymi władcami południowej wyspy Kyushu. Wskazuje na to herb ukryty w dekoracji.

      Jest to jeden z nielicznych lakowanych obiektów w wilanowskiej kolekcji, który nie powstał z myślą o eksporcie.

      Konserwacja

      Powierzchnia zabytku została szczególnie starannie oczyszczona z wszelkich zabrudzeń powierzchniowych oraz nieoryginalnych lakierów. Sklejono 10-centymetrowe pęknięcie w górnej krawędzi obręczy oraz dwa kolejne w miejscu połączenia dna i ścianek. Ubytki warstw podkładowych oraz szczeliny w okolicy gniazd nóg zostały wypełnione grubym i drobnym kokuso (szpachlówką wykonaną z mugi urushi, glinki tonoko i pyłu drzewnego). Uzupełnienia te zostały wyrównane papierem ściernym i kamieniem szlifierskim w taki sposób, by nie uszkodzić oryginalnej powierzchni, a następnie utrwalone za pomocą mieszanki roiro i surowego urushi. Zamontowano przygotowane wcześniej rekonstrukcje nóżek. Ostatnim zabiegiem było wzmocnienie dekoracyjnej warstwy laki w procesie urushigatame, dzięki czemu oczyszczone wcześniej mikrospękania zostały wypełnione świeżą laką (mieszanką kijoumi, nashiji i roiro urushi).

      Rekonstrukcja nóżek misy

      1 / 3

        Misa po konserwacji

        1 / 3

          Również stolik, na którym miała stanąć misa wymagał przeprowadzenia gruntownych prac konserwatorskich, które polegały na oczyszczeniu, wzmocnieniu drewnianej konstrukcji i uzupełnieniu ubytków w warstwach dekoracyjnych – czarnej politurze oraz pozłacanych dekoracjach. Wyzwaniem było także obmyślenie odpowiedniego sposobu ekspozycji, by misa wraz ze stolikiem była stabilnie posadowiona. 

          Konserwację i restaurację misy przeprowadziła Joanna Koryciarz-Kitamikado, polska konserwatorka specjalizująca się w tradycyjnych japońskich technikach i materiałach lakowych.

          Stabilizację drewnianej konstrukcji oraz wykonanie rdzeni nowych nóżek przeprowadził Ireneusz Bazelak, konserwator zabytków drewnianych z Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Jest on również autorem większości prac konserwatorskich przy stoliku Wil.3180.

          Projekt koordynowała konserwatorka dr Anna Guzowska z Działu Prewencji i Konserwacji Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, która nadzorowała badania oraz wykonała część prac przy stoliku.

          Powrót do kolekcji

          Po zakończeniu prac pięknie odrestaurowana misa powróciła do kolekcji Pałacu Wilanowskiego – zgodnie z ideą Stanisława Kostki Potockiego, twórcy jednego z pierwszych muzeów w Polsce, otwartego dla publiczności w 1805 roku.

          Dziś znów można ją oglądać – ustawioną w widocznym miejscu na trójnożnym stoliku, obok biurka, podobnie jak na archiwalnej fotografii. Choć znajduje się już w innych pomieszczeniach niż dawniej, jej obecność nadal przypomina o fascynacji Dalekim Wschodem, która towarzyszyła twórcom wilanowskiej kolekcji.

          Przypisy

          [1] Grant nr 217031 The Conservation of 18 th century Japanese Lacquered Wash Basin (Tarai) from the Collection of Museum of King Jan III’s Palace at Wilanów, Poland, an independent entity under Ministry of Culture and National Heritage, 1 kwietnia 2022 r. - 31 marca 2023 r., w ramach dotacji Fundacji Sumitomo Grant for Projects for the Protection, Preservation & Restoration of Cultural Properties OUTSIDE Japan
          [2] Badania archiwalne – Alicja Łoboda, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie;
          badania stylistyczne i porównawcze – Joanna Koryciarz-Kitamikado, konserwator urushi;
          badania stratygraficzne - dr inż. E. Jeżewska, ASP w Warszawie;
          badania FTIR i GCLC - dr inż. J. Kurkowska, ASP w Warszawie oraz dr B. Witkowski, UW;
          analiza Py- GC/MS - dr T. Honda z Uniwersytetu Meiji w Japonii, prof. uczelni;
          analiza XRF -  dr hab. B. Wagner, UW prof. uczelni wraz z zespołem;
          struktura rdzenia obiektu i dekoracji została zbadana przez:
          - badania próbek drewna - dr hab. inż. P. Kozakiewicz, SGGW w Warszawie, prof. uczelni;
          - zdjęcia rentgenowskie -  R. Stasiuk z ASP w Warszawie;
          - zdjęcia mikroskopowe - dr A. Guzowska, Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.
          [3] Tzw. laka awenturynowa; powierzchnia przypomina skórkę gruszki japońskiej, stąd nazwa (jap. nashi).
          [4] Po japońsku prószony obraz. Dekorację uzyskuje się prósząc drobny złoty lub srebrny proszek przez bambusową rurkę na rysunek wykonany mokrą laką. Po utwardzeniu zabezpiecza się powierzchnię warstwą przezroczystej laki.

          Prace badawcze i konserwatorskie współfinansowane były przez The Sumitomo Foundation