Ze względu na skrajnie zły stan zachowania obiekty stanowiły wyjątkowo wymagający materiał badawczy i konserwatorski. Celem prac było uporządkowanie fragmentów, scalenie zachowanych reliktów malowideł, nadanie im kontekstu historycznego oraz opracowanie konstrukcji umożliwiającej ich bezpieczną ekspozycję. Projekt zrealizował Tomasz Jarosz, student Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, jako pracę magisterską pod kierunkiem dr. Macieja Barana. Był to projekt współfinansowany przez Muzeum i OmenaArt Fundation.
Niezidentyfikowane fragmenty dekoracji stropowej
W momencie rozpoczęcia prac oba transfery znajdowały się pod prowizorycznym zabezpieczeniem z gipsu. Widoczne były jedynie luźne fragmenty tynku z warstwą malarską, ułożone na płycie paździerzowej. Analiza ich charakteru pozwalała przypuszczać, że stanowią element monochromatycznej dekoracji architektonicznej, jednak brak dostępu do lica malowideł uniemożliwiał dokładniejszą interpretację. Brak dokumentacji znacząco utrudniał identyfikację obiektów. Pomimo przeprowadzenia kwerendy archiwalnej początkowo nie udało się powiązać fragmentów z konkretnym miejscem w przestrzeni pałacu. W tej sytuacji należało najpierw rozpoznać technologię wykonania malowideł oraz opracować metodę umożliwiającą uporządkowanie i scalenie silnie rozdrobnionych elementów.
Stan zachowania
Stan zachowania obu transferów był bardzo zły. Powierzchnia była silnie zabrudzona pyłem, kurzem oraz pozostałościami środków stosowanych niegdyś do zwalczania gryzoni. Brak zabezpieczenia lica podczas wykonywania historycznych transferów spowodował poważne ubytki warstwy tynku i warstwy malarskiej oraz utratę przyczepności trzcinowania do podłoża. Widoczne były również liczne osłabienia struktury tynku. Dodatkowym problemem była daleko posunięta defragmentaryzacja obiektów. Przemieszczane w trakcie magazynowania ulegały licznym czynnikom degradacyjnym, co doprowadziło do zróżnicowanego stopnia zachowania poszczególnych elementów i utrudniało ich identyfikację.
Rekonstrukcja układu fragmentów
Po oczyszczeniu obiektów z luźnych fragmentów gipsu i tynku oraz zabezpieczeniu warstwy malarskiej przygotowano stanowisko umożliwiające uporządkowanie elementów transferów. Kluczowym wyzwaniem było dopasowanie licznych fragmentów o nieregularnej powierzchni odwrocia, przy jednoczesnej kontroli płaszczyzny lica. W tym celu zaprojektowano specjalne skrzynie robocze z kratownicą analogiczną do systemu kartograficznego. Układ liter i cyfr pozwalał na precyzyjną lokalizację każdego fragmentu oraz kontrolę jego położenia. Dopasowane elementy przenoszono na drugą skrzynię wyposażoną w szklaną płytę, która umożliwiała obserwację malowidła od strony lica oraz jednoczesny dostęp do odwrocia. Takie rozwiązanie pozwoliło na stopniowe odczytywanie kompozycji malowideł i połączenie poszczególnych fragmentów.
Po rozpoznaniu układu fragmentów przystąpiono do właściwych prac konserwatorskich. W tym etapie wyrównywano powierzchnie zaprawą wapienno-piaskowcową i wzmacniano tynki siatkami z włókna szklanego. Przy jednym z obiektów zdecydowano się wykorzystać oryginalne trzcinowanie, uwidocznić fragmenty wychodzące z tynku, aby ukazać techniki i technologię wykonywania sufitów w Pałacu Wilanowskim.
Nowa konstrukcja nośna
Istotnym elementem projektu było opracowanie konstrukcji umożliwiającej bezpieczną ekspozycję obiektów w przestrzeni muzealnej. Zaprojektowano lekkie podłoże składające się z płyt poliuretanowych oraz aluminiowych płyt przekładkowych o komórkach w kształcie plastra miodu, które były połączone z ramą nośną. Rozwiązanie to zapewnia niewielką masę konstrukcji przy jednoczesnej wysokiej wytrzymałości, a także umożliwia prezentację obiektów zarówno w pozycji pionowej, jak i poziomej — w sposób nawiązujący do ich pierwotnego umiejscowienia.
Identyfikacja malowideł
Dopiero po scaleniu fragmentów i ustabilizowaniu ich na nowej konstrukcji możliwe stało się pełniejsze odczytanie kompozycji malowideł. Transfery przedstawiają monochromatyczne motywy architektoniczne — fragment gzymsu oraz kasetonowego podziału sufitu. Dalsze badania archiwalne pozwoliły powiązać obiekty z konkretnymi wnętrzami pałacu. Analiza charakteru pęknięć, układu przedstawień oraz proporcji dekoracji zestawiona ze zdjęciami archiwalnymi z lat 60. XX wieku umożliwiła identyfikację malowideł jako elementów dekoracji stropowych pomieszczeń 61 i 61A w północnym skrzydle pałacu [2]. Malowidła datowane są na drugą połowę XIX wieku i wiązane z projektem włoskiego architekta Francesca Marii Lanciego [3]. Badania laboratoryjne wykazały, że dekoracje wykonano w technice białkowej, a jeden z transferów był prawdopodobnie w przeszłości zabezpieczany kazeiną.
Zgodnie z odnalezionymi dokumentami, zdjęte malowidła miały pełnić funkcję materiału inwentaryzacyjnego —stanowić świadectwo nieistniejących już dekoracji sufitowych i potencjalnie posłużyć do ich przyszłej rekonstrukcji [4].
Relikty nieistniejących już dekoracji wnętrz
Przeprowadzone prace konserwatorskie pozwoliły zachować oraz przygotować do ekspozycji unikatowe relikty dziewiętnastowiecznych dekoracji sufitowych z Pałacu Wilanowskiego. Projekt umożliwił nie tylko stabilizację i scalenie silnie zdefragmentowanych transferów, lecz także ponowne odczytanie ich kompozycji oraz kontekstu historycznego. Dzięki temu fragmenty malowideł mogą dziś pełnić rolę świadectwa nieistniejących już dekoracji pałacowych wnętrz.
Przypisy
[1]Stacco – metoda zdejmowania malowideł ściennych polegająca na oddzieleniu od podłoża całej warstwy malarskiej wraz z cienką warstwą tynku (intonaco).
[2]Fot. arch. WILANÓW-PAŁAC Pokoje gościnne w cz. wsch. Skrzydło północne I piętro [Fot. arch. WILANÓW-PAŁAC Guest rooms in the eastern part. North wing, first floor], dokumentacja konserwatorska nr 235, s. 14, na prawach rękopisu w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.
[3] Bartczakowa A., Franciszek Maria Lanci 1799–1875, Warszawa 1954, Budownictwo i Architektura.
[4] Cydzik J., Kossuth H., 1963, Projekt Podstawowy Zamienny. Zespół Pałacowy – Lewe Skrzydło, Warszawa, s. 4 [nieopublikowane].