Podróż Marii Kazimiery d'Arquien Sobieskiej do Francji w 1714 roku

Podróż Marii Kazimiery d'Arquien Sobieskiej do Francji w 1714 roku

Głosy o wyjeździe królowej z Rzymu przenikały do opinii publicznej począwszy od 1709 r. Wówczas, jak donosili redaktorzy gazetek ulotnych oraz informatorzy, wdowa po królu Janie III udała się na audiencję do papieża Klemensa XI i czyniąc mu wyrzuty poprosiła o ekspedycję galer z Civitavecchia do Marsylii[1]. Spotkanie, zdaniem agentów kardynalskich, odbyło się w bardzo napiętej atmosferze, a Maria Kazimiera emocjonalnie, niemal ultymatywnie wystosowała żądania. Powodem sporu była rozpolitykowana postawa królowej, która w czasie swojego pobytu nad Tybrem starała się ingerować w konflikty europejskie rozgrywające się w Rzeczypospolitej, Bawarii oraz Italii, biorąc pod uwagę wojnę o sukcesję hiszpańską. Jej celem było utrzymanie chwały domu Sobieskich, ozdobienie głów swoich synów koronami oraz wydanie wnuczek za monarchów europejskich, plany te jednak stały w sprzeczności z zamierzeniami Klemensa XI. Papież zmierzał do podporządkowania Państwu Kościelnemu mniejszych państw Półwyspu Apenińskiego i początkowo uznawał prawa kandydata francuskiego Filipa d’Anjou do tronu hiszpańskiego, po śmierci Karola II Habsburga w 1700 r. Perspektywa ta zmieniła się wobec nieprzyjaznej postawy Cesarstwa i wrogości okazywanej papieżowi przez Leopolda I, której przykładem było zniszczenie dóbr papieskich w czasie przemarszu wojsk cesarskich do Neapolu. Wkrótce, w latach 1710-1711, pojawienie się sił francuskich na Półwyspie Apenińskim i podobne rozboje czynione przez żołdaków, a także wstąpienie arcyksięcia Karola na tron wiedeński zmieniły kierunki sojuszy. Odtąd kurs prohabsburski i antyfrancuski zaczął dominować w otoczeniu papieskim. 

Królowa Maria Kazimiera d’Arquien Sobieska żywiła w tym czasie nadzieję, że tylko Ludwik XIV był w stanie zapewnić jej synom upragnione władztwo oraz wzmóc szanse królewicza Jakuba na elekcję na tron Rzeczypospolitej. Snute przez Klemensa XI plany rekatolicyzacji Saksonii, które pragnął ziścić uznając królewski majestat Augusta II Wettyna, oznaczały negację praw Stanisława Leszczyńskiego i królewicza Jakuba Sobieskiego do korony. Szczególną aktywnością i zaangażowaniem na polu papieskiej dyplomacji wyróżniał się bratanek papieża kardynał Annibale Albani, któremu królowa Maria Kazimiera d’Arquien Sobieska okazywała jawną niechęć. 

Poza sporami politycznymi na decyzję królowej o opuszczeniu Rzymu wpłynęły także inne okoliczności. Rzymskie powietrze nie sprzyjało jej zdrowiu, starała się więc o wyjazd do Francji, by w jednym z uzdrowisk, najpewniej Bourbon l’Archamboult, poddać się leczeniu. Do tego dochodziły problemy rodzinne narastające po śmierci jej ojca, kardynała Henryka de la Grange d’Arquien, o czym pisała m.in. do swojego zięcia, elektora bawarskiego Maksymiliana II Emanuela: „Straciłam, mój ukochany synu, ojca i z nim resztkę mojej pociechy, nie ma osoby opuszczonej tak jak ja jestem opuszczona przez całą moją rodzinę; przyzwyczaiłam się do życia z nim, tak że moje życie bez niego jest nieznośne”[2]. Na dość powikłane rodzinne relacje nakładały się jeszcze finansowe kłopoty królowej-wdowy, z którymi musiała się zmagać w ostatnich latach swojego pobytu nad Tybrem. Charles Poersen, pełniący funkcję dyrektora Akademii Francuskiej w Rzymie przyznawał, że królowa chce wyjechać do Francji, ponieważ: „nie może znaleźć pieniędzy w tym mieście, mimo, że oferuje w zastaw bardzo piękne klejnoty”[3]. Tak zapewne było, o czym świadczą półtajne pertraktacje królowej z Ludwikiem XIV i Madame de Maintenon, których prosiła o oddanie nieruchomości w Lyonie, co zaoszczędziłoby jej wielu wydatków. Nie otrzymała jednak potwierdzenia. Stopniowo popadała w apatię, która towarzyszyła jej przez pierwszy kwartał 1714 r., do tego stopnia, że niemal zamarło tak żywo dotąd animowane przez nią życie kulturalne.

16 czerwca 1714 r. królowa opuściła Rzym i łodzią papieską z portu w Civitavecchia popłynęła do Livorno, a następnie do Genui. Stamtąd, po miesiącu pobytu wypłynęła do Marsylii. W porcie na cześć królowej oddano 24 salwy armatnie, czym uhonorowano jej majestat[4]. Od tego momentu w podróży towarzyszył jej siostrzeniec Louis-Marie-Victoir hrabia de Béthune, syn Marii Ludwiki de la Grange d’Arquien oraz Françoisa de Béthune’a, który z woli Ludwika XIV miał zatroszczyć się o godne przyjęcie królowej: „W rzeczywistości intencją Jego Królewskiej Mości jest, aby w przypadku, gdyby królowa chciała zrezygnować z incognito, które przyjęła, hrabia Béthune winien poinformować o tej zmianie dowódców i innych oficerów w miejscach, przez które królowa przejeżdżała, aby oddali jej wszystkie honory należne jej majestatowi”[5]. Na początku sierpnia 1714 r. Maria Kazimiera ruszyła dalej na barce rzecznej do Awinionu. Kiedy dotarła do niej wiadomość o panującej w mieście zarazie, wydała rozkaz dalszej podróży. Dopiero perswazje ze strony wicelegata papieskiego markiza Salviattiego sprawiły, że barka dopłynęła do Sorgues koło Awinionu, gdzie powitano królową hukiem z dział[6]. Po krótkim pobycie trzy statki wiozące dworzan i ruchomości popłynęły wzdłuż Rodanu w kierunku Lyonu. Orszak zbliżający się do miasta znów powitały strzały armatnie oddane na cześć królowej, którą na brzegu powitali gubernator Lyonu marszałek de Villeroy, burmistrz i ławnicy. Drogę do pałacu arcybiskupiego, przeznaczonego na czasową rezydencję Marii Kazimiery, przemierzała w szpalerze złożonym z pięciuset członków gwardii miejskiej[7]. Dodać trzeba, że królowa pragnęła podkreślić swój majestat zaproszeniem znamienitych i wysoko urodzonych gości, m.in. Olimpii Mancini księżnej de Soissons (wizyta ta nie doszła jednak do skutku). 

Odcinek drogi z Lyonu do Roanne królowa odbyła w niesionej przez muły lektyce. Tam przesiadła się ponownie na statek płynący do rodzinnego Nevers. Władze miasta powitały ją salwą armatnią, przekazały bogate dary i wydały na jej cześć bankiet w zamku Bordes. Żegnana zwyczajową kanonadą w dniu 14 września 1714 r. odpłynęła w dalszą drogę. W Blois przedstawiciele władz oddali królowej symboliczne klucze do bram miasta z prośbą o protekcję, z nadzieją, że jej obecność zapewni pomyślność żyjącym w ubóstwie mieszkańcom. W huku armat i bijących dzwonów, na czele pochodu zmierzającego na zamek kroczyły kompanie gwardii miejskiej. Maria Kazimiera odbyła tę drogę w lektyce obitej czarnym aksamitem, nad którą czterech ławników niosło baldachim – znak królewskiego splendoru. 

Zamek w Blois opromieniony chwałą Walezjuszy (począwszy od Franciszka I do Henryka III, od 1498 aż do 1589 r.), miał też w swej historii ciemne strony; w 1617 r. stał się bowiem miejscem przymusowego osadzenia odsuniętej od władzy regentki Marii Medycejskiej, matki Ludwika III, a w 1652 r. miejscem odosobnienia Gastona Orleańskiego, który zmarł tu w 1660 r. Trzeba jednak przyznać, że polska królowa w zarządzonej przez siebie przebudowie zamku bardzo świadomie nawiązywała do bardziej świetlanych postaci; królowej Anny Bretońskiej, która zmarła w Blois w 1514 r. oraz Katarzyny Medycejskiej zmarłej tu w 1589 r. Zapewne takie porównanie miało podnieść szanse Marii Kazimiery na wizytę w Wersalu i audiencję u Ludwika XIV, o którą zabiegała już w lipcu 1714 r. W tej sprawie pisała bezpośrednio do króla oraz jego ministra spraw zagranicznych Colberta de Torcy, lecz mimo usilnych zabiegów nigdy nie otrzymała tej łaski[8], a jej zabiegi spotkały się z całkowitym brakiem zainteresowania ze strony Ludwika XIV. Pobyt Marii Kazimiery d’Arquien Sobieskiej w Blois był niczym innym jak zesłaniem. 

Już od pierwszych dni swojego pobytu w Blois polska królowa otrzymywała dowody wielkiej życzliwości ze strony mieszkańców miasta i przyjmowała liczne delegacje zakonów, przedstawicieli cechów i duchowieństwa katedralnego. Jednak ze względu na opłakany stan tzw. skrzydła Franciszka I, w którym początkowo miano ulokować jej 150-osobowy dwór, musiała postarać się o właściwą aranżację apartamentów i sal paradnych znajdujących się w skrzydle Ludwika XII. Szybko przystąpiła do przebudowy wnętrz z pomocą administratora zamku Chuppina, który opisywał podejmowane działania w sprawozdaniach do nadintendenta królewskich budynków Louis-Antoine’a Pardaillana de Gondrin księcia d’Antin. W trakcie prac wydzielona została m.in. sala tronowa, gdzie Maria Kazimiera umieściła obrazy ukazujące króla Jana III i zwycięstwo w bitwie pod Wiedniem. W ten sposób pielęgnowała pamięć o zmarłym i jego czynach oraz propagowała jego pośmiertną sławę. Codzienność królowej była jednak mniej barwna niż się to mogło wydawać. Maria Kazimiera zwiedzała zamek, ogród i miasto, składała ofiary na kościół św. Stefana, odwiedzała klasztor urszulanek, pielgrzymowała do sanktuarium Matki Bożej w Liesse oraz opactwa Le Guiche oraz bywała w zamku w Chambord. Niecodziennym i doniosłym wydarzeniem w dniu 22 lutego 1715 r. była natomiast krótka wizyta jej zięcia, elektora bawarskiego Maksymiliana II Emanuela, który przebywał na wygnaniu we Francji[9]

Królowa w czasie swojego pobytu w Blois nie zapomniała jednak o swoim rodzinnym mieście i posiadłości w Prye. Jako ich właścicielka, o czym świadczą tytuły własności odziedziczone po ojcu, rozporządzała lasami w Prye i Imphy, konfliktując się przy okazji z urszulankami z pobliskiego klasztoru La Fermeté[10]. Potwierdzeniem jej aktywności jest też nadanie Janowi Sire, poddanemu z Prye domu oraz działki ziemi w Rancy w czerwcu 1714 r.[11]

Maria Kazimiera d’Arquien Sobieska zmarła w Blois 30 stycznia 1716 r.

Przypisy

[1] Archivio di Stato di Pesaro, Fondo avvisi e disppaci politici di Cardinale Annibale Albani, Roma, 10 V 1710.
[2] Maria Kazimiera d’Arquien Sobieska do Maksymiliana II Emanuela, Rome, 31 V 1707, Bayerisches Hauptstaatsarchive Monachium, Korrespondenz Akten, 754 1/9b, bez paginacji. 
[3] Charles Poersen do Louis-Antoine’a Paradillan de Gondrin księcia d’Antin, 3 V 1710, [w:] Correspondance des directeurs de l'Académie de France à Rome avec les surintendants des batiments, 1666-[1804] Publiée d'après les manuscrits des Archives nationales par Anatole de Montaiglon, sous le patronage de la direction des Beaux-arts, t. III, Paris 1889, s. 385.
[4] Maria Kazimiera d’Arquien Sobieska do Desmartesa, Marsylia, 7 VII 1714, Archives nationales Paris, G7 541b.
[5]Recueil des instructions aux ambasadeurs et ministres des France depuis les traités de Westphalie jusqu’à la Revolution française. Pologne, éd. L. Farges, Paris 1888, vol. I, pp. 292-293.
[6] Relation de de qui s’est passé à l’occasion du passage de la Reine de Pologne dans l’Etat d’Avignon le 10e Aoust 1714, Bibliothèque Calvet w Awinionie, sygn. 2827, f. 554-569.
[7] Maria Kazimiera d’Arquien Sobieska do Desmartesa, Lyon, 24 VIII 1714, Archives nationales – Paris, G7 541b.
[8] Maria Kazimiera d’Arquien Sobieska do Ludwika XIV, 8 VII 1714, [w:] H. de Saint-Simon, Mémoires, éd. A. de Boislisle, vol. XXIV, Paris 1912 (Appendice VII), s. 454; Maria Kazimiera d’Arquien Sobieska do Colberta de Torcy, 10 VII 1714, [w:] tamże, s. 454-455.
[9] O pobycie królowej w Blois zob. M. Komaszyński, Marie Casimire, reine de Pologne dernière résidente royale du Château de Blois, Katowice 1995; tenże, Zamek w Blois – ostania rezydencja królowej Marii Kazimiery Sobieskiej (1714–1716) „Przegląd Historyczny”, t. LXII, 1978, z. 2, s. 239-260.
[10] Rejestr majątków w Prye i Imphy, Archives départamentales Nievre w Nevers, Fond du Bourg de Bozas, 2 F 350-354; Sprawa z urszulankami o prawa do wyrębu lasu w Prye, tamże, 2 F 456 nr 2-7.
[11] Archives départamentales Nievre w Nevers, Fond du Bourg de Bozas, 2 F 491 nr 2.

Polecane artykuły

1 / 3
    • Silva Rerum

      Królowa-wdowa na zamku w Blois

      18 września 1714 r., we wtorek późnym popołudniem, owdowiała królowa Maria Kazimiera, po trwającej przeszło trzy miesiące podróży, szczęśliwie wylądowała w Blois. Na pokład statku weszli przedstawiciele mieszczan, podając dostojnemu gościowi na ozdobnej m

      Stara rycina. Przedstawia pejzaż. Jest to widok na zatokę z małą wyspą i w oddali miasteczko. Powyżej wielkie kłębiące się chmury. Jest to widok zamku w Blois.
    • Silva Rerum

      Funeralia po śmierci Marii Kazimiery Sobieskiej w Blois w 1716 r.

      W przedostatnim dniu stycznia 1716 roku królowa-wdowa Maria Kazimiera Sobieska, przebywająca od blisko dwóch lat na zamku Blois we Francji, zaczęła cierpieć na bezsenność powodowaną bólami żołądka. Lekarz zalecił płukanie jamy brzusznej, co królowa przyję

      Fotografia przedstawia dziedziniec i fragment zabudowań architektonicznych. Jest to dziedziniec zamku w Blois, fotografia z ok. 1865-1875. Zamek znajduje się w mieście Blois, w departamencie Loir-et-Cher we Francji.

    Słowa kluczowe

    Indeks chronologiczny

    Indeks rzeczowy