Problem z wilkami w XIX w. na terenie majątku wilanowskiego

Problem z wilkami w XIX w. na terenie majątku wilanowskiego

W połowie XIX w. na terenie dóbr Osieck, zaczęły powtarzać się bardzo niepokojące wypadki z udziałem wilków. Według zachowanych źródeł odpowiedzialne były one za porywanie dzieci spod domów oraz z pastwisk podczas wypasania przez nie bydła. Wilki były tak zuchwałe, że atakowały również osoby dorosłe, np. pod koniec listopada 1849 r. napadły w biały dzień listonosza pracującego na poczcie w Gończycach[1]. O braku strachu i respektu przed ludźmi tych drapieżników świadczy fakt, że napaść ta miał miejsce na głównej i ruchliwej drodze. Wilki przetrzebiły także zwierzynę łowną, w wyniku czego lasy osieckie praktycznie zupełnie opustoszały.

Na wszelkie sposoby starano się zapobiec owemu niepokojącemu zjawisku, zaczęto więc organizować liczne obławy na wilki. Rozkopywano również gniazda i wybierano z nich szczenięta. Wykładano również zatrute owce, a jako trutki używano rośliny o nazwie kulczyba wronie oko[2]. Metoda ta najskuteczniejsza była zimową porą, gdy drapieżniki miały problem ze zdobyciem dostatecznej ilości pożywienia.

Wszystkie te starania nie dawały jednak zadowalających rezultatów. Poszukując skutecznego sposobu na pozbycie się wilków, w grudniu 1849 r. dotarto do pewnego obywatela guberni lubelskiej, który rokrocznie chwytał po kilkanaście sztuk tych drapieżników, przy użyciu tzw. saskich dołów z klatką[3]. Podzielił się on z władzami guberni sposobem sporządzania i działaniem wspomnianych pułapek. Urządzenie to składało się z głębokiego dołu przykrytego gałęziami świerku, przy którym stała klatka. Do owej wpuszczano żywe zwierzę (np. owcę, świnię) mające za zadanie zwabić wilka i sprawić, aby wpadł do wcześniej wspomnianego dołu. W dobrach osieckich wybudowano dwa takie urządzenia, a każde kosztowało 100 złotych polskich, co na tamte czasy było dość znaczącą sumą. Nie przetrwały niestety żadne przekazy dotyczące skuteczności owych pułapek.

Zachowały się jednak informacje dotyczące pozyskania wilków na terenie innych dóbr znajdujących się w obrębie majątku wilanowskiego. Pierwsza z nich znajduje się w wykazie ubitej zwierzyny drapieżnej w sezonie 1854/1855[4]. Widnieje się tam zapis, że leśniczy lasów chojnowskich, pozyskał wówczas 4 stare wilki. W następnym sezonie, na terenie tego samego leśnictwa ubił kolejną sztukę. Natomiast podczas obławy zorganizowanej w tym samym sezonie w dobrach Międzyrzec padło 5 sztuk[5]. W kolejnych latach wilki pozyskiwano wyłącznie na terenie dóbr międzyrzeckich. Należy dodać, że za ubicie wilka przyznawano wynagrodzenie w wysokości 8 złotych polskich. Była to spora suma, biorąc pod uwagę, że pensja miesięczna leśniczego wynosiła 25 złotych polskich.



[1] AGAD, AGWil (Archiwum Gospodarcze Wilanowskie), dział XVIII, sygn. 142, s. 38.

[2] Kulczyba wronie oko (Strychnos nux-vomica) – gatunek wiecznie zielonego drzewa lub krzewu z rodziny loganiowatych (Loganiaceae). Naturalny obszar występowania to lasy Indii, Sri Lanki, Kambodży, Laosu, Wietnamu, Tajlandii i Malezji. Cała roślina jest trująca, choć najbardziej jej nasiona. Zawierają one od 2 do 5% alkaloidów (głównie strychniny i brucyny).

[3] AGAD, AGWil, dział XVIII, sygn. 142, s. 40–42.

[4] Tamże, dział IX, sygn. 215, s. 705.

[5] Tamże, dział XVIII, sygn. 143, s. 58.

Polecane artykuły

1 / 3
    • Silva Rerum

      Tępienie zwierzyny drapieżnej w dobrach Wilanów

      Redukcja stanu zwierzyny drapieżnej była jednym z najistotniejszych obowiązków służby leśnej. W XIX i na początku XX w. jako szkodniki tępiono w dobrach wilanowskich: wilki, lisy, borsuki, wydry, kuny, łasice, tchórze, wiewiórki, psy, koty, bociany, jastr

      Odręczny rysunek podmalowywany akwarelą. Przedstawia dwa bociany, kroczące obok siebie.
    • Silva Rerum

      Stanowisko dozorcy polowania w dobrach Wilanów

      Zachowało się bardzo mało wzmianek dotyczących stanowiska dozorcy polowania w dobrach Wilanów, a trzeba zaznaczyć, że jest to jedyna osoba wchodząca w skład służby leśnej, której obowiązki związane były tylko i wyłącznie z prowadzeniem gospodarki łowiecki

      Barwna grafika. Przedstawia polowanie na dziki w gęstym lesie. Widzimy uciekające zwierzęta, między nimi psy. Zza krzaków wyłaniają się mężczyźni ze strzelbami.
    • Silva Rerum

      Pierwsze regulacje prawne łowiectwa w dobrach Wilanów

      Najstarszym przekazem, w którym można odnaleźć regulacje dotyczące funkcjonowania i organizacji łowiectwa w dobrach rodziny Potockich, jest Instrukcja do pana Winklera leśniczego lasów osieckich od Aleksandra Potockiego wydana 20 sierpnia 1811 r. w Otwock

      Fragment barwnej ilustracji. Przedstawia dwa psy, kota wśród traw i wiszącego ptaka. Po prawej stronie, powyżej, linie na których widać ucięte słowa napisanie odręcznie.
    • Silva Rerum

      Dzierżawienie prawa do polowania przez hrabiów Potockich

      Pierwsze informacje dotyczące dzierżawy prawa do polowania przez właścicieli dóbr wilanowskich pochodzą z grudnia 1859 r.[1] Hrabia August Potocki, pragnąc zabezpieczyć zwierzynę w dobrach wilanowskich przed sąsiadami, starał się wydzierżawić prawo do pol

      Fragment grafiki przedstawiający polowanie na dzikie kaczki. Na pierwszym planie szczekający pies.  Dalej, idący po w stawie mężczyzna w kapeluszu, ze strzelbą. Po prawej stronie szuwary.
    • Silva Rerum

      Polowanie na zwierzynę według Piotra Krescentyna

      Piotr Krescentyn w Księgach o gospodarstwie i o opatrzeniu rozmnożenia rozlicznych pożytków każdemu stanowi potrzebnych, wydanych w języku polskim w 1549 r. w krakowskiej drukarni Heleny Florianowej, tak pisał: Starzy mędrcy, których rozum tak był od Boga

      Rycina z przedstawieniem sceny w lesie. Jest to polowanie na niedźwiedzia. Mężczyzna trzyma zwierzę w siatce, w którą sie zaplątał. Po boku inny obserwuje niebezpieczną sytuację. Jest to rycina z dzieła Thomasa Salmona.
    • Silva Rerum

      Polowanie na niedźwiedzia

      Myślistwo polskie dawnych wieków było nie tylko bezpośrednim zwarciem się dwóch sił – myśliwego z dziką bestią; tkwił w nim jeszcze – jak barwnie sformułował to Władysław Łoziński – „moment wysoce rycerski, homeryczny”. Praktycznie każde polowanie, zwłasz

      Rycina z przedstawieniem sceny w lesie. Jest to polowanie na niedźwiedzia. Mężczyzna trzyma zwierzę w siatce, w którą sie zaplątał. Po boku inny obserwuje niebezpieczną sytuację. Jest to rycina z dzieła Thomasa Salmona.

    Słowa kluczowe

    ważne miejsca

    Indeks chronologiczny