Odkrycia archeologiczne w Morysinie – co dalej?
W rezerwacie przyrody Morysin odbyła się konferencja prasowa poświęcona niezwykłym odkryciom archeologicznym dokonanym na terenie zespołu zabytkowych ruin Domu Stróża i Pałacyku Myśliwskiego z Rotundą. W spotkaniu udział wzięli: Piotr Górajec - p.o. Dyrektora Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, Bożena Żelazowska – Generalna Konserwator Zabytków i sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Marcin Dawidowicz – Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz dr Rafał Solecki, archeolog prowadzący badania wraz z zespołem studentów UKSW w Warszawie.
Kilkumiesięczne prace archeologiczne pozwoliły odkryć liczne relikty świadczące o historii i konstrukcji obu obiektów. Jak podkreśla dr Rafał Solecki, już na początku badań uwagę archeologów zwróciły wyjątkowo solidne fundamenty budynków.
– Wynikało to z faktu, że budynki znajdują się na terenie zalewowym – bez odpowiedniego posadowienia po prostu by osiadały. Fundamenty Domu Stróża sięgają ponad półtora metra poniżej ówczesnego poziomu użytkowego, a Pałacyku nawet ponad dwóch metrów – mówi archeolog.
Podczas prac znaleziono m.in. cegły z oznaczeniami manufaktur, w których powstawały materiały budowlane. Odkryto znaki cegielni z okolic Warszawy, ale również spoza granic Polski, co stanowi cenne źródło wiedzy o historii budowy obiektów i wykorzystywanych materiałach.
Jeszcze więcej emocji wzbudziły odkrycia dokonane w Pałacyku Myśliwskim z Rotundą. Archeolodzy natrafili tam na zdobną kolumienkę, która niegdyś była elementem wystroju wnętrza, płytki podłogowe ułożone w charakterystyczną szachownicę, fragmenty schodów oraz pozostałości pieca. Relikty dawnego wyposażenia dają realną szansę na odtworzenie wyglądu historycznych wnętrz i lepsze poznanie funkcji, jakie pełnił ten wyjątkowy obiekt.
Teraz rozpoczyna się kolejny etap – konserwacja i zabezpieczenie odkrytych struktur. Jak zaznaczył p.o. Dyrektora Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie Piotr Górajec, celem nie będzie pełna rekonstrukcja ruin.
– Będziemy oceniali, jaki stopień konserwacji tego miejsca jest najbardziej odpowiedni. Nie planujemy odbudowy obiektów w całości – byłoby to niezwykle trudne i kosztowne. Chcemy je zabezpieczyć, aby przetrwały dla przyszłych pokoleń.
Wsparcie dla dalszych prac zadeklarowała również Bożena Żelazowska, Generalna Konserwator Zabytków i sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
– Dzięki pracy konserwatorów będziemy mogli przywracać Państwu te zabytki. Po niezwykłych odkryciach archeologów potrzebne są jeszcze kolejne miesiące pracy oraz środki finansowe, które jako Ministerstwo Kultury musimy zabezpieczyć. Wiemy również, że Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków przekaże na ten cel odpowiednią kwotę. Dziękuję wszystkim, którzy podjęli się tych prac, ponieważ każdy kolejny miesiąc oddalałby nas od możliwości ocalenia piękna tych zabytków.
Dom Stróża i Pałacyk Myśliwski z Rotundą znajdują się na terenie rezerwatu przyrody. Oznacza to, że zarówno archeolodzy, jak i konserwatorzy prowadzą swoje działania z uwzględnieniem rygorystycznych zasad ochrony przyrody i wyjątkowego charakteru tego miejsca. Nad organizacją prac archeologicznych czuwali dr inż. Maciej Żołnierczuk, architekt krajobrazu i Monika Drabik, biolożka i specjalistka ds. środowiskowych, która dbała o ochronę ekosystemu, tak aby prowadzone w sercu rezerwatu działania w żaden sposób nie naruszały przyrody.
Najważniejszym celem wszystkich zaangażowanych instytucji jest nie tylko ocalenie zabytkowych ruin, lecz także przywrócenie ich obecności w świadomości mieszkańców i odwiedzających Wilanów.
- Chcemy przywrócić budynkom większą czytelność i zabezpieczyć to, co najcenniejsze – mówił Marcin Dawidowicz, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków. - Najważniejsze, by mieszkańcy Wilanowa i Warszawy oraz miłośnicy zabytków znów tu przychodzili, odkrywali to miejsce, doceniali jego wartość i przede wszystkim je szanowali.
Odkrycia archeologiczne otwierają nowy rozdział w historii tego miejsca. Przed konserwatorami jeszcze wiele miesięcy pracy, ale już dziś wiadomo, że odnalezione relikty pozwolą lepiej zrozumieć przeszłość Morysina i skuteczniej chronić jego unikatowe dziedzictwo.