Celem działań konserwatorskich i restauratorskich było przywrócenie obrazowi pierwotnej kolorystyki oraz uczytelnienie wszystkich elementów kompozycji. Aby poprawić konsolidację warstw technologicznych i estetykę dzieła, podjęto decyzję o ponownym zdublowaniu obrazu. Jednocześnie zminimalizowano bardzo widoczny pionowy szew pierwotnego podobrazia płóciennego.

1 / 3

    Podczas usuwania werniksu, a następnie zmienionych retuszy i przemalowań, w tle po prawej stronie spod niezbyt wysokiej klasy wtórnie namalowanej architektury ukazał się dobrze zachowany fragment przedstawiający toczącą się bitwę. Także partia nieba odzyskała swoje pierwotnie zamierzone walory artystyczne. W dalszym etapie usunięto kity o niewłaściwie opracowanej powierzchni, najczęściej zbyt gładkie i zbyt wysokie. Pozostawiono jedynie te, które po odpowiedniej korekcie mogły zostać wykorzystane do uzupełnienia ubytków warstw malarskich. Przeprowadzono również wszystkie niezbędne zabiegi techniczne, w tym wymianę wzmocnienia podobrazia, czyli tzw. dublażu. Historyczne płótno dublażowe także zabezpieczono i napięto na krosno razem z obrazem w formie tzw. „dublażu luźnego”. Następnie dzieło zawerniksowano oraz uzupełniono ubytki warstw malarskich.

    1 / 3
      Portret ten był wcześniej określany jako „Portret króla Władysława IV”, dlatego odsłonięcie sceny bitwy okazało się kluczowe. Co to za bitwa? W którym roku się odbyła i czy Władysław był wówczas królem, czy jeszcze królewiczem?

      Okazało się, że przedstawiono bitwę pod Chocimiem, stoczoną w 1621 roku pod wodzą Władysława, wówczas jeszcze królewicza. Odkrycie to potwierdziło wcześniejsze przypuszczenia wilanowskich kuratorek, które już wcześniej datowały pierwowzór obrazu na ten okres, kierując się młodym wyglądem portretowanego.

      1 / 3

        Dzieło zwraca uwagę również ze względu na interesujący, sarmacki strój królewicza. Po przeprowadzonych pracach konserwatorskich żółte buty zalśniły wyjątkowo jasnym blaskiem. Równie efektownie prezentuje się czerwony żupan dzięki zachowanym w bardzo dobrym stanie laserunkom z czerwieni organicznej, położonym na szlachetnym cynobrowym podkładzie. W odnowionej szacie królewicz Władysław uczestniczył już w kilku wystawowych podróżach, a obecnie odpoczywa we wnętrzach rezydencji wilanowskiej.

        Tekst powstał na podstawie dokumentacji konserwatorskiej opracowanej przez Romana Orłowskiego na potrzeby prowadzonych przez niego prac przy obiekcie w 2018 roku.

        1 / 3