Rok po wielkich zmianach! Jak miewa się historyczna łąka w Morysinie?

Rok po wielkich zmianach! Jak miewa się historyczna łąka w Morysinie?
  • rezerwat Morysin

Pamiętacie, jak w ubiegłym roku ogłosiliśmy początek prac nad odtworzeniem śródleśnej łąki? Nasi specjaliści, ramię w ramię z RDOŚ i Konserwatorem Zabytków, ruszyli wtedy do walki z ekspansywną nawłocią i samosiewami. Celem było przywrócenie romantycznego krajobrazu z czasów Aleksandry i Stanisława Kostki Potockich oraz zahamowanie rozprzestrzeniania się inwazyjnych gatunków obcych. 

Dziś, po kilkunastu miesiącach pracy i naturalnych cyklach przyrody, przychodzimy do Was z piękną, zieloną aktualizacją. Wizja XIX-wiecznych twórców Morysina dosłownie ożywa i rozkwita!

Królewski dywan kwiatowy – zamiast monotonnych zarośli, Morysin mieni się dziś tradycyjnymi, rzadkimi gatunkami roślin. Wśród bujnej trawy dumnie prezentują się różowe firletki, białe jastruny (dzikie margaretki), fioletowe dzwonki oraz głęboko purpurowy, miododajny żywokost. To prawdziwa uczta dla oczu i... wilanowskich zapylaczy!

Łąka stała się domem i bezpieczną stołówką dla dzikich mieszkańców. Regularnie zaglądają tu płochliwe sarenki, a pod osłoną nocy rządy na polanie przejmuje nasza słynna wilanowska rodzina borsuków!

Odtwarzanie historycznego krajobrazu parku krajobrazowego to proces wymagający czasu i cierpliwości, ale natura już teraz dziękuje nam w najpiękniejszy możliwy sposób.

Wybieracie się na spacer w te rejony? Pamiętajcie o poruszaniu się wyłącznie po wyznaczonych ścieżkach, aby nie deptać kwiatów i dać dzikim zwierzętom upragniony spokój. Do zobaczenia na szlaku!

1 / 3